Ja dostałam kartę na drugiej wizycie i noszę ją ze sobą. Nie wyobrażam sobie, że lekarz mógłby mi powiedzieć, że wypisze mi w 6tym miesiącu, chyba bym wtedy zmieniła lekarza. Nawet po pierwszym betaHCG położna powiedziała mi, żeby mieć ze sobą ten wynik i jakby coś się działo, to iść z nim do szpitala.
Co do staników, to nie wiem, jak gdzie indziej w Polsce, ale u siebie mam 2 sklepy - w Piasecznie w outlecie i w Warszawie, gdzie dobierają nietypowe rozmiary, wcale nie takie, jak wszyscy noszą. Kiedyś kupowałam w triumphie 75D, a okazało się, że dobrze mi się nosi 65FF. Nawet teraz mimo powiększenia biustu nic mnie nie uciskają fiszbiny, po prostu ładnie się miseczki wypełniły. Mam nadzieję, że jeszcze trochę je ponoszę, bo raczej takiego stanika nie kupię tylko na czas ciąży - to jest wydatek zwykle ponad 200, a nawet 300 zł.
Ja również czekam na pierwsze USG, na szczęście już niecały tydzień został.