Blerka, moja Lena też tak ma. To chyba jakiś etap rozwoju. Bo i kupki faktycznie rzadziej są. Przedwczoraj byk masakryczny wieczór, wczoraj trochę lepiej.
Byliśmy dzisiaj u pediatry po skierowania na usg główki i do ortopedy, Młoda została zważona i jak w czwartek ważyła 3600 to dzisiaj już 3900! Kto by pomyślał, że taka dojna jestem
A wczoraj mialam dyskusję z mężem, że chyba nie trzeba jej budzić co 3 godziny na karmienie, a on powiedział, że skoro położna tak mówiła, to tak ma być, bo on boi się, że niedożywiona będzie. To dzisiaj ma odpowiedź
i pani doktor pozwoliła spać jej ciągiem 5 godzin. Co prawda póki co, spała maksymalnie 4 godziny, ale chłop nie będzie mi już marudził 
Dobra, dziecko śpi, chyba uda się odkurzyć mieszkanie
Byliśmy dzisiaj u pediatry po skierowania na usg główki i do ortopedy, Młoda została zważona i jak w czwartek ważyła 3600 to dzisiaj już 3900! Kto by pomyślał, że taka dojna jestem
Dobra, dziecko śpi, chyba uda się odkurzyć mieszkanie
Martuszka, te plamy sa caly czas?