reklama

Sierpniowe mamy 2015

Lakara kciuki &&&
Eh moj tez mowi ze jak sie mały urodzi to rzuci no zobaczymy ..

Zuzzi oj ta mama ciekawa.. Jakby sie nie domyślała ze to wkurzające.. :/ Eh ja tez miałam raz sen ze w salonie naszym urodziłam haha dajcie spokoj głupie sny.. Bedzie dobrze, jak juz cos sie dzieje to pomału pomału i sie zacznie wkoncu no wiecznie w brzuchu nie bedzie :p

Akuku podobno schody pomagają ale np moje koleżanki chodziły i chodziły i nic zero..

Akuku to samo zauwazylam Ze dzieciaczki juz takie fajne i duże i jedzą ładnie i śpią i wogole a my dopiero rodzimy i będziemy o tym pisać wszystkim i przezywać :)

Anciikowa nagroda dla ostatniej? No nie wiem :p trzymam kciuki żebyśmy wszystkie juz rodziły i podziwiały nasze maluszki :)
 
reklama
Bunia moja mama jak jej tłumaczę, że to irytujące i że obiecuję od razu dać znać jakby się coś zmieniło odpowiada: "za miesiąc mnie zrozumiesz" W sensie, że zrozumiem jak to jest być matką i się martwić. Ech... Czemu tylko ja muszę rozumieć ją, a ona mnie nie?
 
Ja napiszę tylko że m jest w szpitalu. Prawdopodobnie będę rodziła sama a jemu to ewentualnie zdjęcie wyślę :( ryczę dziś. Powodzenia dziewczyny, ja sobie odpuszczam forum, odezwę się jak urodzę, bo póki co nic dobrego nie mam ochoty ani napisać ani nawet pomyśleć.
 
Cina, to moze kładź maje trochę wxAesniej, kiedy hugo smacznie spi, tym samym spędzicie trochę czasu raZem i maji bedzie łatwiej.

Miedzy Józiem a lulem jest 19moesowxy różnicy i ja włączałam jozia do pracy przy lulu mówiąc, ze trzeba go nauczyć wielu rEczy, bo on nie umie etc. Zawsze załatwiałam jozia sprawy zanim zaczęłam ogarniać konkretnie lula i on w sumie pp miesiącu przestał zwracać na siebie uwagę i włączał sie sam chętnie w pomoc. Nie pamietam szczegółów, serio ;) zbyt dawno to było haha

Dlaczego myślisz hugo nie lubi wózka?? Moze ma za nisko pod głowa? Moze wyprofiluj mu materac? Nasza nie znosi płaskiego.
 
Zuzzi mamy juz takie sa.. Moze niech twój z nią tylko gada i ty będziesz "odciazona" z problemu i spokojniejsza.. A on moze sie z nią podenerwować bo moze lepiej zniesie :) Moja tez juz jak dzwoniła dwa dni temu to paniki nie chciała siać i widac ze sie martwi ale sie starała chyba zeby mnie nie wkurzyć.. Wiec chociaż tyle..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry