Na Madalińskiego też zostałam parę godzin na porodowej, czekając na wypisy, się koło 18 już nas przenieśli.
Ta biogaia to w Polsce jest do kupienia? Może moja ma z brzuszkiem problemy, dlatego tak się złości przy karmieniu? Najlepiej nam wychodzi, jak ja zasypiam razem z nią, wtedy jakoś problemy znikają, ale w dzień niestety często się budzi i sporo krzyczy. Zasypia potem u mnie na rękach, ale jak ją odłożę, to za 15 minut się budzi. Za to jak mi się już ją uda uśpić wieczorem, to śpi 3 godziny, wczoraj karmiłam ją do 23, potem o 2 szybko poszło i jakoś między 5 a 6 zaczęło się poranne budzenie.
Akuku, to może trzeba Twojej mamie szczegółowe instrukcje dać, co ma robić? Ja się czasem na W strasznie złoszczę, bo on też sam z siebie nic nie zrobi. Ja wieczorem jestem uwiązana cycem,a on włącza w tym czasie komputer, zamiast chociaż wylać wodę z wanienki po kąpieli i rozpakować zakupy.
Zuzzi,u mnie w dniu porodu położna sama zasugerowała, że lepiej, jak mała zostanie w mazi płodowej, aśka drugiego dnia już chciałam, żeby ja wykąpać, żeby zobaczyć, jak ona to robi.