Panikara nie wiem co to.. chyba organizm daje znaki ze nigdy wiecrj ciazy.. pogoda tez dzis nie rozpieszcze bo leje deszcz..
Ja sie czuje wykonczona a ni takiego nie robilam dzis.. niby powinna duzo odpoczywac ale jakos nie ma jak..
Sie smieje ze mi elath visitor mowi zr mam odpoczywac duzo.. powinnam sie jej zapytac czy przysla sprzataczke, kucharke i opiekunkę do dzieci.. w sensie do Emilka i starszakow ..haha
Takie dawanie mi ulotek nic nir pomoze
Moja mama siedzie w kompie wiekszosc dnia. Cos pomoze jak poprosze.. ale szlag mnie trafia jak ja wolam a ona czekaj. .. bo musi skonczyc ukladanie diamentow..
A ostatnio jeszcze przed jelitowka moja wieczorem sie emis obudzil i m poszedl go uspac... ja nosilam Ale ale zachcialo mi sie do toalety na 2.. no i polozylam ja do kosza i mowie do mamy ze ide do toalety.. i slysze ze mala sie drze! Wiec ja na pol gwizdka sie zalatwilam szybko wycieram i lece...a moja mama lezy na kanapie a Ala placze.. i mama z tekstem..musi troche poplakac by cwiczyc pluca !.. ok tylko akurat nie wieczorrm kiedy dzieci spia..a Emil zasypia..bo jego ala bardzo rozbudza i trudno mu usnac.
Ogólnie wszscy mtsla ze jak mam mame to mam wielka pomoc..a wcale tak nie jest.
Np teraz mam pranie do poprasowania i stoi juz kilka dni..jak sama zelazka nie wezme to mama sie nie domysli. O kazda rzecz musze ja prosic..
Jedyne o czym pamieta to sciagnac pranie jak wisi na dworze i to ttlko dla tego ze pali fajki i widzi ze wisi.. inaczej to pewnie i tego by nie zrobila.
Ja nie wymaga by robila wszystko ale zeby pokazala taka wole..a tak to ja sie czuje zle bo musze ja prosic..
Z chlopcami sie nie bawi nie poczyta ksiazki.. no taka babcia co przy kompie siedzi.. pali fajki i pije kawe. Ot