Zuzzi
Fanka BB :)
Po całym dniu walki młody spał 23 - 1.30, 1.30 - 5.50, 5.50 - 9.00. Znowu był w nocy tak zaspany, że zasypiał po paru minutach karmienia. Wstałam za późno i nie zdążyłam zrobić sobie śniadania a szykuje się taki dzień jak wczoraj [emoji17] Oby to zmierzało ku końcowi...
My mało mówimy do młodego po imieniu. Ja mówię kurczaczku lub dziubku (z mężem tak na siebie mówimy o dlatego) [emoji4] Mąż mówi robalu lub chłopaku [emoji4]
My mało mówimy do młodego po imieniu. Ja mówię kurczaczku lub dziubku (z mężem tak na siebie mówimy o dlatego) [emoji4] Mąż mówi robalu lub chłopaku [emoji4]
Kosztowało nas to trochę stresu, zwłaszcza, że pogoda słaba była i strasznie wiało, ale wróciliśmy zadowoleni, a Dobrawa zdrowa.