Lunera, miło, że pytasz [emoji4] Dzięki u nas wszystko dobrze tylko Olek ostatnio marnie śpi więc tyko czasem Was poczytam, ale pisać albo nie mam czasu /ręki albo nastroju. Mały w nocy śpi pierwszą drzemkę nie całe 3 godziny a później już coraz mniej. Co 2 albo niecałe dwie godziny się zaczyna wiercić i jęczeć. W dzień ma jedną drzemkę 2 h ale daje radę tylko ze mną (śpi u mnie na brzuchu) choć ostatnie dwa dni nawet to się nie udaje. Jak czytam, że Wasze dzieciaczki śpią tyyyle godzin to aż mi się płakać chce. Gratuluję i zazdraszczam![emoji4]
Na szczęście Aleks jest całkiem odkładalny i już całkiem długo siedzi w wózku lub leży w kojcu albo na przewijaku i obserwuje świat. Dwa dni temu nasz synek obdarował nas pięknymi świadomymi uśmiechami [emoji7][emoji7][emoji7] Nie macie pojęcia jak skakałam ze szczęścia i dumy! Dosłownie!![emoji13] Wrzucę zdjęcia w odpowiednim wątku.
Mieliśmy dziś mieć szczepienie, ale wyniki badań moczu (musimy z tymi nerkami robić co miesiąc) wyszły źle tzn najprawdopodobniej źle została pobrana próbka i musimy powtórzyć i ewentualnie szczepienie w najbliższą środę.
Trądzik już mu prawie zszedł i co za tym idzie mój syneczek bardzo wyprzystojniał [emoji7]
Co jeszcze? Staram się odciągać pokarm żeby wreszcie gdzieś wyjść i móc go zostawić z mężem choć na 3 h (cały czas ciągle wisi na cycku, dosłownie co godzinę, w związku z tym mało mam pokarmu żeby odciągać).
Dziś źle się ubrałam na spacer i zmarzłam i mam dreszcze [emoji57] tak więc możliwe, że dołączę do grona chorowitków, którym oczywiście życzę dużo zdrówka.
Nie sposób odpisać wszystkim, wybaczcie.