reklama

Sierpniowe mamy 2015

Ja Wam chyba nawet nie pisałam, bo pamiętam ze nie chciałam stresować mam które jeszcze nie urodziły. Co robią matki pierwsze po porodzie? -liczą paluszki. No i my mamy w jednej raczce 6 :)) taki gratis od Bozi ;) paluszek jest szczatkowy, Ala na niego mówi "sznureczek z kuleczka" i dzisiaj mu go usuwają :)

O 5 go karmiłam ostatni raz i ma coraz mniej cierpliwości :(
 
reklama
Ja zawsze na pytanie, dlaczego nie karmie piersią, odpowiadam "bo nie". Nie mam zamiaru się nikomu tłumaczyć ze swoich decyzji. Uważam, że szczesliwa matka to szczęśliwe dziecko. I skoro ja przy karmieniu piersią męczyłam się, szarpać się z małym, żeby złapał, a po moim mleku musiałam i tak dać butelkę, to jaki to ma sens. Nie walczyłam o kp bo tak mi tak było wygodnie, nie ukrywam się z tym. Mi z butelka jest łatwiej ustalić sobie wszystko, szczególnie, że mały też nie zawsze jest ze mną. W domu śmiejemy się, że jestem zła matka, bo zaakceptował mój wybór mąż i matka, ale nie przysłowiową sąsiadka. Takie czasy, wstyd nam, za rzeczy które wacale nie są złe, tylko co inni powiedzą. Jak wchodzę do sklepu i mały zawsze tam płacze, muszę mu dać butelkę i tak idę, widzę wzrok ludzi, generalnie jakbym robiła coś złego. Nastały czasy zawiści między ludzkiej z byle powodu, czym karmisz, czy ma czapeczke, masz zły wózek, itp. Mały na mój widok się uśmiecha, więc chyba kocha. Bez względu na kp czy mm.
 
Ancikowa trzymaj się w tym szpitalu. Z Igirem bylam tydzień jak miał 7 tygodni i to było najgorsze przeżycie :/ Oby maly szybko wracam do zdrowia. Powiem ci ze to jego ladne spanie pewnie bylo z ta infekcja związane. Jak się maly podleczy to już może ci tak długo nie spać :)
Panikara Igor byl od początku na mm i właśnie łatwiej mi bylo wychodzić niz teraz. Brałam mleko, zimna wode w butelce i termis z wrzątkiem. Po jakimś czasie doszłam do akiej wprawy ze wiedzialam ile mam miec zimnej wody a i ile wrzątku żeby byla dobra temp i nie musiałam tego sprawdzać wiec cale lato spędziliśmy poza domem. Teraz za to jestem uzależniona od poduszki do karmienia bo inaczej nie potrafię wiec karmie w domu a jak wychodzę to poduszka jedzie zawsze ze mną :/ Nie nakarmię Lidki np w parku na ławce albo na placu zabaw jak jestesmy ze starszakiem :/
 
Dzięki Lucalew! Przeżywać będę tak naprawdę dopiero jak będę gdzieś iść na dłużej niż godzinę sama [emoji16][emoji16][emoji16] W tym celu znowu siedzę i odciągam [emoji16]
 
reklama
Werci kciuki za zabieg. Bedzie dobrze!

Ancikowa duzo sily i spokoju. Teraz jak juz wiadomo co jest malemu to mozecie dzialac i szybko wyzdrowieje. Kciuki

Co do kp to dla mnie jest to w pewnym sensie uwiazanie. Moj maly z reszta tak jak i starszak nie toleruja butli wiec sila rzeczy nie moge go z nikim zostawic. Czasem po karmieniu wytrzymuje 3h a czasem tylko pol. Wjec wyjscie dalej niz po bulki do osiedlowego sklepu bez Radzia nie wchodzi w gre. Natomiast nie czuje sie jak w wiezieniu bo wtedy zrezygnowalabym z tego. Po prostu w moim rozrachunku jest wiecej plusow kp niz minusow. I tego sie trzymam w trudniejszych momentach. Z reszta starszaka karmilam rok wiec czemu Radus mialby nie korzystac. A ze starszakiem to dopiero byl hardcore. Nie jadl tylko wtedy kiedy spal. A spal bardzo malo. Teraz jak sobie o tym pomysle to nie wiem jak ja to przezylam i nie poddalam sie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry