reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Anciikowa - miałam wcześniej pisać ale nie dałam rady.. To nie twoja wina w żadnym razie to co się teraz dzieje z Leo. Współczuję tego przez co musicie obydwoje przejść.
Bardzo się ciesze że masz lepszy humor juz. Powodzenia w walce z infekcja. Młody teraz najważniejszy, ale pamiętaj też o swoich potrzebach żebyś miała siłę z nim być :-)

Ewelinka - lunera świetnie pisze. Ja uważam że żadne stawianie w kat czy karne krzesełka nie są potrzebne jeśli chcemy traktować dziecko poważnie. U nas tez nie jest łatwo z dwójką. Ale bardzo dużo córce tłumaczymy i rozmawiamy z nią (ma niecałe 2 lata). I tak jak Lunera pisze - nazywamy emocje i rozmawiamy o nich.

Lunera - super piszesz :-) nam masz jeszcze jakieś książki w tematyce wychowania do polecenia to napisz :-)

Ja teraz czytam Dziecko z bliska, Agnieszki Stein
 
Ancikowa, trzymajcie się, ważne, że już jakakolwiek poprawa jest.
U nas pojawił się dzisiaj nowy dźwięk, taki ni to płacz, ni radość. Jakby mnie chciała przywołać, jak za długo leży w bujaczku.
 
Lucalew bo chodzi o to by nie mieszac roznych temperatur.

Zuzagk Emil urodzony w styczniu nosil albo tylko kaptur albo taka cieniutka bawelnina czapeczke ;p
U mnie tak kazde dziecko nigdy zaden z nich nie mial zapalenia ucha..
Zapalenie ucha nie wychodzi z tego ze wieje wiatr a z tego ze dziecko sie spoci odkryje ucho z czapki i wtedy zawiewa.
Ale przewaznie zapalenie ucha wychodzi z kataru.

W uk prawie zadne dziecko nie nosi czapki czy to lato czy zima.. jak jest cieplo ok 15-20st i dziecko ma czapke to na 100% polak.. czesto maja kurtki apaszki itd .

U nas chlopcy jak ida na sanki (duze gorki ) to kaski narciarskie ubieraja haha.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry