Ja moich maluchów nie sadzalam, tyle co w foteliku na pół leżąco. W spacerowe tez pół leżąco albo leżąco. Jak sami siedli to dopiero sadzalam. To trochę bardziej męczące, bo siedli sami dopiero na skończone 7 mcy ale chyba zdrowsze dla ich kręgosłupa. No i większa motywacja do rozwoju, potem wszystko leciało juz migiem, raczkowanie, wstawanie i chodzenie do 10-11 mca juz było.
Blerka, super news, widzisz jak szybko poszło? Ja u mojego widze obniżone napięcie obręczy, jeszcze to skonsultuje, ale juz robimy drobne ćwiczenia kt pamietam po starszakach.
Bunia, super, ze u was tez poprawa.
A jak u dziewczynek z nóżkami?
U nas w domu jest tak ciepło, ze bodziak z długim i polspioszki bo jak więcej ubiore to za duzo mu jest juz... Takze pajace średnio w użyciu. Teraz kupiłam body z krótkim to wykorzystam te większe.
Cina, ty bloga załóż albo kanał na YT to ci beda samo płacić :-) serio, wszystkie cię zasubskrybujemy na początek :-)