reklama

Sierpniowe mamy 2015

Lucalew, Little.Me kciuki mocno zaciśnęte.

Loveboiled - dobrze, że serduszko wali jak należy. Teraz tylko kolejne 4 tyg trzeba czekać :P

Anney - Ja jestem też z tych upierdliwych które bez swojego nie wyjdą. Zdaje sobie sprawę, że głową muru może nie rozbije ale powk** trochę, i może fundamenty poruszę :P Ja bym skargę na osobę złożyła o braku kompetencji.
W moim wypadku zbadali to co trzeba, na opiekę w poprzedniej i tej ciąży narzekać nie moge bo odpukać nie mam komplikacji (mam nadzieje, że tak będzie) dlatego biorę wszystko na klatę, jeśli jednak byłoby coś co nie dałoby mi czystego obrazu nie odpuściłabym i zażądała ponownej konsultacje.

Nie wiem czy to ładnie i składnie napisałam bo z małym szympansem na plecach ciężko się skupić.
 
reklama
Oj dziewczyny biedne w tej Anglii jesteście. .mój jakoś nie długo planuje wyemigrowac do Niemiec. .ja się trochę boje ale chyba się zdecyduje..czy któraś z was drogie koleżanki orientuje się jak tam wygląda służba zdrowia?

&&& za ciebie Lucalew i za pozostałe dziewczyny

A my dzisiaj byliśmy na dworze. Jest tak pięknie 8°C na termometrze
 
Beata u nas niby 6 stopni ale i tak zimno jak dla mnie :D

Co do opieki w Niemczech to slyszalam ze jest bardzo dobra ale napewno ktoś miał tez zle doświadczenia jak to wszędzie.
 
Ja dzisiaj znowu z bolem glowy sie mecze. U nas pogoda codziennie inna i pewnie dlatego ta glowa tak cmi.
Malej wczoraj caly dzien byla ok bez wymiotow itp wiec dzisiaj byla w zlobku. Ale jakas nie mrawa dzisiaj jest. Niby spala prawie 2 godz drzemki ale jaks nieswoja jest. Mam nadzieje ze nic ja nie bierze.

Uuu ale macie w tym uk. Nie zazdroszcze

Powodzenia na dzisiejszych wizytach
 
Ja juz po wizycie u położnej, podsuchalysmy serduszko 156 uderzeń na minutę, położna tylko pomacala brzuszek i odrazu znalazła dzidzie :D wysłała mocz do analizy, zmierzyła ciśnienie 98/64 nie znam się ale powiedziała ze ciut niskie ze mogę mieć zawroty głowy. Jestem tez umowiona na spotkanie z consultant chyba żeby omówić wczesniejszy poród, położna powiedziała ze głównie chodzi o to ze stracilam wtedy dużo krwi i miałam transfuzje. Tylko ze to spotkanie mam dokładnie w ten sam dzień i o tej samej godzinie co usg wiec muszę zadzwonić i to przełożyć jakoś hi hi. Za 4 tygodnie usg a za 8 kolejna wizyta u położnej. Pytalam o ta krew powiedziała ze moglobyc to od infekcji intymnej ale jakby się powtórzyło i było tej krwi więcej to mam dzwonić do szpitala na oddział położniczy.

Tak cinamona juz pisalam jak po wizycie :)
 
To ja juz tez po. Super kobitka była. Serduszko biło pięknie150:-D nakazane mamy sie oszczędzać tudzież isc na l4. Ale na samozatrudnieniu to l4= brak wyplaty.
Usg polowkowe 20 marca mamy!! Juz czekam z niecierpliwością.
Loveboiled ja tez mam wizytę u lekarza po usg zeby ustalić termin ściągnięcia szwu i jakies tam porodowe rzeczy.
 
reklama
Mam pytanko jeszcze. Czy któraś z was ma problemy z cera obecnie. Strasznie mi buzię obsypalo krostami od kiedy w ciąży jestem tzn czoło I dekolt a policzki suche. Już nie wiem co na to stosować :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry