G
gość 94049
Gość
Cześć dziewczyny 
U nas tez pięknie i dziś i wczoraj. Miałam iść z małym na krótki spacer, bo jestem przeziębiona a i On już katar zaczyna, a zeszło się na 2 h. Znowu usnął mi w wózku i musiałam przenosić. Tak jak piszecie, każdy mówi nie dźwigaj itp., a jak tu nie dźwigać? Dziecko zanieść do łóżka, zakupy rozpakować, dziecko na kolanka, obiad, pranie, prasowanie. Samo się nie zrobi a M pomaga jak może. I trymestr był ciężki, ale już mam więcej energii
I wiecie co, na biodrze dziś mam wysypkę, nie swędzi i nie wiem skąd się wzięła. Pierwszy raz, tyle rzeczy w tej ciąży mam pierwszy raz.
A i pic wodę moje panny, to jest konieczne teraz. Korzystać z wrzucanych pomysłów. Ja dzień zaczynam od szklanki wody z połówką soku z cytryny. A jak ktoś mi postawi dzbanek wody z cytryna to wypiję cały. A latem to jeszcze kilka listków miety i nie ma nic lepszego.
Jak miałam cos jeszcze napisać to zapomniałam
U nas tez pięknie i dziś i wczoraj. Miałam iść z małym na krótki spacer, bo jestem przeziębiona a i On już katar zaczyna, a zeszło się na 2 h. Znowu usnął mi w wózku i musiałam przenosić. Tak jak piszecie, każdy mówi nie dźwigaj itp., a jak tu nie dźwigać? Dziecko zanieść do łóżka, zakupy rozpakować, dziecko na kolanka, obiad, pranie, prasowanie. Samo się nie zrobi a M pomaga jak może. I trymestr był ciężki, ale już mam więcej energii
I wiecie co, na biodrze dziś mam wysypkę, nie swędzi i nie wiem skąd się wzięła. Pierwszy raz, tyle rzeczy w tej ciąży mam pierwszy raz.
A i pic wodę moje panny, to jest konieczne teraz. Korzystać z wrzucanych pomysłów. Ja dzień zaczynam od szklanki wody z połówką soku z cytryny. A jak ktoś mi postawi dzbanek wody z cytryna to wypiję cały. A latem to jeszcze kilka listków miety i nie ma nic lepszego.
Jak miałam cos jeszcze napisać to zapomniałam