Olka dzieki ja tez tak myslalam ze to od lazenia bo wczoraj byl ciezki dzien ale dzis rowniez spuchly popoludniu mimo ze troche wiecej lezalam. No i teraz jeszcze te zawroty glowy od wczoraj rowniez jak sie klade albo wstaje, no nic czytam na necie ze tak moze byc ale w srode pogadam na wizycie o tych dolegliwosciach.
Olka lez lez i jeszcze raz lez to naprawde pomaga. Wiem ze moze byc ciezko bo wiele sie chce zrobic a nie mozna a Ty jeszcze masz mala w domu to jeszcze ciezej. Ja juz 1,5 miesiaca leze wiec i Ty dasz rade. Co prawda od poniedzialku od wypadku M juz tak nie odpoczywam jak powinnam no ale jak tylko bedzie mozliwosc to sie klade. Chyba ze dostane zielone swiatlo do normalnego funkcjonowania.
Akuku spoko domyslilam sie ze to do mnie :-) dziękuję