Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam.
Cały dzień mi dziś tak przeleciał.Po nocnej zmianie wróciłam do domu dziewczyny dostały śniadanie,poorganizowałam je już na jutro bo u nas jutro szkoła i przedszkole wraca.Pojechałam z młodszą na party urodzinowe i potem przespałam resztę dnia a mąż zajmował się domem i dziećmi.Teraz w pracy już mam luzik do 6 rano to Was nadrobię.Trzeba było dziś korzystać bo jutro tak długo nie pośpię bo jak zawiozę małą do szkoły i wrócę do domu będzie 9.30 a o 12 już muszę wstać by młodszą o 12.30 odebrać z przedszkola.A jutro mam ostatnią nockę dopiero.
AniaCk mam takie same podejście do sprawy jak Ty.Moja ciąża ani nie była wyczekiwana ani długo oczekiwana.Mam 2 dzieci z genetycznymi komplikacjami.Ciężkie lata za mną i teraz kiedy dziewczyny wyszły na prostą i w miarę funkcjonują marzyłam o odpoczynku i może zrobieniu coś dla siebie w sensie zawodowym.I to przyjaciele i rodzina są moim oparciem,wspierają nas,trzymają za nas kciuki,modlą się o zdrowe dziecko dla nas.Dlatego też nie wyobrażam sobie trzymać ciąży w tajemnicy.Ale wiadomo każdy ma inne doświadczenia życiowe i inną sytuację.Cieszę się że zagranicą trafiłam na takich super ludzi.
Witaj loverangela.
Za necia to tak samo ja bym musiała się obwiniać że moim dziewczynkom przekazałam gorsze geny.Są takie sytuacje w życiu na które nie masz wpływu i nie można się czuć tylko dlatego gorszym.
Beata chciałabym żeby limonka mi pomogła na moje mdłości.Mam po niej tylko dodatkową zgagę.
Nie są może one silne ale że trwają nonstop mam już ich dość.
Za necia nie wydaje mi się.Mój kontakt z mamą nic się nie zmienił mimo że od 9 lat jestem zagranicą.Na skypie gadamy prawie codziennie całymi godzinami.Teraz dzwoni codziennie spytać jak się czuję.
Truskaweczko zdrówka.
Ratatujek współczuję straty mamy.Masz podobnie jak ja.W opiece nad dziećmi mogę liczyć tylko na męża.
Napewno antybiotyk nie zaszkodzi Twemu maleństwu.
Ja tą ciążę zaczęłam z wagą więlszą o 5 kg niż poprzednią ciążę.Jakoś jesienią z mężem pofolgowaliśmy sobie jeśli chodzi o jedzenie i kg poszły do góry.Dobrze że dzięki mdłościom mam 3 kg na minusie póki co.Ale i tak pewnie do 90 kg dojdę do porodu.
Adeline mam teraz tyle samo....77 na wadze.
Mój mąż tak samo nie doradzi mi w zakupach ciuchowych.
Beata 1313 ile masz lat jeśli mogę zapytać.
Za necia mnie na początku ciąży jajnik mocno pobolewał.
No ja jeszcze spokojnie mieszczę się we wszystkie ciuszki nieciążowe....ciążowych żadnych nie mam więc czekają mnie pewnie za niedługo zakupy.
Ratatujek znam ten ból...przed pierwszą ciążą rok z hormonami i 20 kg mi się przybrało.Nigdy już nie zrzuciłam tych kg...zamiast 50 kg od dawna ważyłam ok.70 kg.
Tyle że ja wysoka jestem bo 175 cm to przynajmniej nie mam nadwagi.
U nas w Szkocji to przynajmniej lata takie upalne nie są.Ja też nie mogę doczekać się wiosny.Nienawidzę zimy.
Ja akurat pierwszą ciążę miałam tak wysoko że ciężko się oddychało i kopniaki w żebra też mocno bolały.Jak mi brzuch się opuścił to poczułam ulgę.Ale brzuch za to nie stawiał się.
Z plecami raczej nie mam problemu mimo charakteru mojej pracy.Na początku trochę krzyż mnie pobolewał ale to pewnie z powodu tyłozgięcia macicy.
Tu w UK położne twierdzą że można kontynuować sport który się uprawiało przed porodem ale nowego nie zaczynać w ciąży.
Dlatego ja chodzę nadal regularnie na basen.
Mnie na lody nie bierze w tej ciąży.Po słodkim to mnie dopiero mdli.
Dzag82 dużo zdrówka i nie wttesuj się tak bardzo pierwszym dniem w żłobku syna.
Ja też się cieszę na lato.U nas jest zawsze chłodna bryza od morza nawet jak przygrzeje bo ja nad samym morzem mieszkam.A w żadnej ciąży nie puchłam i oby tak zostało mi w tej ciąży też.