Ja patrzę od tej drugiej strony i dla mnie będzie to duża pomoc jesli jest tak jak mówicie . Straciłam pracę i zaszłam w ciążę teraz tylko mąż pracuje. Chciałabym po roku czasu wrócić do pracy. Jeśli faktycznie miałabym pierwszeństwo w żłobku państwowym to by mi to pomogło oddalabym małego i szukałabym pracy bo z jednej wypłaty ciężko byłoby mi opłacić prywatny żłobek. Z dwóch pensji na pewno jest lepiej
Jeśli pierwszenstwo mieliby ci pracujący to ja musiałabym siedzieć z dzieckiem w domu albo kombinować zeby znaleźć pracę wczesniej a później dopiero oddać dziecko co by było trudne bo na miejsce do żłobka się i tak czeka a jak tutaj pracować z roczniakiem w domu .
Jeśli chodzi o te mamy co nie pracują oddają dziecko i dalej siedzą w domu bo nie chcą iść do pracy no to wiadomo że w takich przypadkach powinno się bardziej należeć tym obojgu pracującym . Ale jak to ugryźć ? [emoji14] nie da się wszystkich zadowolić
I potwierdza się stwierdzenie że punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
Ps. U nas mało znam dzieci co chodzą do żłobka ale jeśli już chodzą to matki też idą do pracy bądź pracują . Nie znam nikogo kto oddał dziecko i nie pracuje