Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja tu bardzo w tym temacie sie doksztalcam, wiec chetnie sie podziele tym co wiem.
Testy z krwi sa dwa PAPPA i NIFTY.
Test z nakluwaniem brzucha to aminopunkcja.
Dziewczyny, z tego co czytalam i slyszalam, badanie z krwi PAPPa jest wcale nie takie dokladne. Nie chce sie juz tu powtarzac, bo o tym juz pisalysmy, ale czytalam o wielu przypadkach, kiedy matki matrwily sie niepotrzebnie przez pol ciazy i rodzily zdrowe dzieci, a czasem test nie wykazal wady i matki mialy szok przy porodzie. Dlatego nie robie testu PAPPA.
Rozmawialam kilka dni temu z moja sasiadka, ktora jest pielegniarka i powiedziala, ze jezeli chodzi o prenatalne, to ona robilaby tylko ta aminopukcje. Ryzyko powiklan, czyli poronienie po niej to niby 0,25 %. Czyli jedno dziecko na 400. Ja jeszcze nie wiem, czy ja zrobie, zobaczymy, co tekarz powie na USG genetycznym i czy bedzie taka potrzeba - mam jednak nadzieje, ze moj dzidzius jest zdrowy i nie trzeba bedzie go denerwowac. Uzgodnilismy jednak z mezem, ze na pewno robimy ten inny test z krwi - NIFTY, ktory niby jest porownywalny czuloscia do aminopunkcji.
Podobno z krwi jest 99%, igłowe 100% a to prenatalne 85%.. my chyba tylko z krwi zrobimy..
Sent from my iPhone using Forum BabyBoom
Test pappa ma za zadanie wyłonic grupe kobiet ktore maja wieksze ryzyko urodzenia chorego dziecka i wtedy jest rozszerzana diagnostyka. Według wszelkich zalecen to ten test powinna miec zrobiona kazda kobieta razem z usg i tak jest tez na zachodzie. ( u nas wiadomo ze nie)Ja tu bardzo w tym temacie sie doksztalcam, wiec chetnie sie podziele tym co wiem.
Testy z krwi sa dwa PAPPA i NIFTY.
Test z nakluwaniem brzucha to aminopunkcja.
Dziewczyny, z tego co czytalam i slyszalam, badanie z krwi PAPPa jest wcale nie takie dokladne. Nie chce sie juz tu powtarzac, bo o tym juz pisalysmy, ale czytalam o wielu przypadkach, kiedy matki matrwily sie niepotrzebnie przez pol ciazy i rodzily zdrowe dzieci, a czasem test nie wykazal wady i matki mialy szok przy porodzie. Dlatego nie robie testu PAPPA.
Rozmawialam kilka dni temu z moja sasiadka, ktora jest pielegniarka i powiedziala, ze jezeli chodzi o prenatalne, to ona robilaby tylko ta aminopukcje. Ryzyko powiklan, czyli poronienie po niej to niby 0,25 %. Czyli jedno dziecko na 400. Ja jeszcze nie wiem, czy ja zrobie, zobaczymy, co tekarz powie na USG genetycznym i czy bedzie taka potrzeba - mam jednak nadzieje, ze moj dzidzius jest zdrowy i nie trzeba bedzie go denerwowac. Uzgodnilismy jednak z mezem, ze na pewno robimy ten inny test z krwi - NIFTY, ktory niby jest porownywalny czuloscia do aminopunkcji.
@pralinka92, podobnie jak dziewczyny, ktore juz tu pisaly, mysle, ze lekarz mial slaby dzien i rutynowo ciebie potraktowal. Skupil sie na tym zapaleniu, bo wazne jest, zeby to wyleczyc, ale juz o dziecku nic nie powiedzial, bo wszystko bylo dobrze. Ja tez bylam dzis na wizycie pierwszy raz u nowego lekarza. Do tej pory chodzilam tylko do kliniki, w ktorej robili mi in vitro, ale oni nie prowadza ciazy i musialam sobie poszukac normalnego ginekologa. Pan doktor byl naprawde calkiem mily, ale mialam wrazenie, ze sie troche spieszy... W klinice in vitro nigdy nie mialam takiego wrazenia. 5 razy odpowiadali mi na to samo pytanie, a wychodzilam z gabinetu wtedy, kiedy ja skonczylam pytac, nikt mnie nigdy nie poganial... Ale w koncu dostali za to duza kase, wiec to chyba mi sie nalezalo. Absolutnie nie martwilabym sie na twoim miejscu tym, ze lekarz o dzidziusiu nic nie powiedzial. A co do USG, to mialas tez robione? No bo jak masz USG, to monitor jest tak skierowany, ze widzisz wszystko, co on widzi. Ja dzis widzialam dzidziola znowu, uroslo sie juz jemu do 28 mm, caly skakal na tym monitorze i machal raczkami, serducho bilo i jeszcze wlaczyl dzwiek bicia serduszka, ze sie wzruszylam - to takie piekne, ze rozwija sie w nas nowe zycie. A wiec glowa do gory, a nastepna wizyta juz nie tak daleko, wtedy wszystkiego dopytaj!
Tak niestety jest tutaj , chociaż akurat w moim szpitalu jeśli przyjedziesz przed 12 tyg z plemieniem lub czymś niepokojącym to zajmą się Tobą , chyba w niewielu szpitalach tak jest . Tak znam hashimoto moja znajoma się z tym zmaga - w ciąży miała podwyższone dawki leku . A skąd mniej więcej jesteś ?
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Ja zrobiłam gofry z bitą śmietana, sosem czekoladowym i malinowym [emoji15][emoji12]U mnie dziś smaki ciążowe [emoji7][emoji23] domowy sorbet malinowy i biszkopty [emoji23]
A teraz podjadam mężowi frytki z keczupem [emoji23]![]()
![]()
![]()