reklama

Sierpniowe mamy 2020

Jesteś bardzo dzielna, oby tak dalej nie poddawaj się ani przez chwilę [emoji106]
również dla Ciebie wesołych i przede wszystkim zdrowych świat [emoji8]
Witam dziewczynki[emoji847][emoji847][emoji847]ja już po zabiegu. Zasnęłam obudziłam się przed chwilką nic nie boli no może trochę brzuch ale minimalnie. Wyjdę po południu.
Kochane moje życzę wam spokojnych ciąż zdrowych maluszków miło was było poznać [emoji8][emoji8][emoji8][emoji8] żegnam się z wami ale się nie poddam i może gdzieś jeszcze na jakimś forum się spotkamy
 
reklama
No a jak dla mnie to karp jest w smaku bez szału no, ale co kto lubi [emoji6] ja nawet na zakupy nie mam weny [emoji33][emoji1]
Karpia uwielbiam, ale musi być dobrego pochodzenia, bo innego nie dotknę palcem. Takiego z Tesco też bym nie zjadła. Po powrocie z zakupów mam paskudne wrażenia, ludzie są w jakimś dzikim szale, pocą się jak świnie, śmierdzą na kilometr, części przydałaby się pralka. Może to miasto po prostu jest biedne.
 
Karpia uwielbiam, ale musi być dobrego pochodzenia, bo innego nie dotknę palcem. Takiego z Tesco też bym nie zjadła. Po powrocie z zakupów mam paskudne wrażenia, ludzie są w jakimś dzikim szale, pocą się jak świnie, śmierdzą na kilometr, części przydałaby się pralka. Może to miasto po prostu jest biedne.
A żeby nie było, nie chodzi mi o biedę materialną, tylko społeczną. Mam wrażenie że u mnie w mieście jest ogromna ilość ludzi ze środowisk patologicznych, widać to szczególnie w marketach i na rynkach.
 
Heh dobrze to ujelas i powiem Ci, że chyba nie tylko u Ciebie tak bo tu gdzie mieszkam i studiuję to jest tak samo... Ludzie jakby zwariował nie mówiac już o ich "zapachu" [emoji2962] zwłaszcza teraz jak my węch chyba 10x bardziej wyczulony [emoji31]
Karpia uwielbiam, ale musi być dobrego pochodzenia, bo innego nie dotknę palcem. Takiego z Tesco też bym nie zjadła. Po powrocie z zakupów mam paskudne wrażenia, ludzie są w jakimś dzikim szale, pocą się jak świnie, śmierdzą na kilometr, części przydałaby się pralka. Może to miasto po prostu jest biedne.
 
Karpia uwielbiam, ale musi być dobrego pochodzenia, bo innego nie dotknę palcem. Takiego z Tesco też bym nie zjadła. Po powrocie z zakupów mam paskudne wrażenia, ludzie są w jakimś dzikim szale, pocą się jak świnie, śmierdzą na kilometr, części przydałaby się pralka. Może to miasto po prostu jest biedne.

Ja na szczęście nie mijam się ze śmierdzielami, ale dobija mnie ten cały przedświąteczny zgiełk i szał. Mam wrażenie, że ludzie kupują wszystko co tylko wpadnie im w ręce- nie ważne czy to jest potrzebne czy nie.... Tak jak rano pisałyście, nie da się jeździć po mieście, nie wspominając o zaparkowaniu. W sklepach ogołocone półki i dzika banda ludzi rozjeżdżających nas wypchanymi wózkami.
 
reklama
Hej kobietki! Ja dziś po przejściach, miałam rano lekkie krwawienie ze skrzepem krwi. Z samego rana pojechałam na sor, wysłali mnie na oddział w celu przebadania i ustalenia czy fasola jest cała. Dzięki Bogu wszystko w porządku. Myślałam, że zawału dostanę. Serduszko bije jak dzwon, widać już zalążki rączek i kształt ❤️ najgorzej, że męża nie było w domu i myślałam, że oszaleję z nerwów. Ale szykuje się zwolnienie, a taką miałam nadzieję, że będę pracowała chociaż do 6 m.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry