reklama

Sierpniowe mamy 2020

reklama
Galabki w piekarniku dla męża się robia, a ja o leze i jem cipsy solone. Kurde nie wiem czemu ale wieczorem mnie muli az za bardzo. Kurde czemu akurat wieczorem? Tak bardzo ze az mi sie odbija
 
Galabki w piekarniku dla męża się robia, a ja o leze i jem cipsy solone. Kurde nie wiem czemu ale wieczorem mnie muli az za bardzo. Kurde czemu akurat wieczorem? Tak bardzo ze az mi sie odbija

Mnie muli po jedzeniu od lunchu do wieczora ... tylko sniadanie i kolacje znoszę ok. Najgorsze jest to uczucie pełności nawet po jednej niewinnej kanapce [emoji22] jakbym konia z kopytami zjadła
 
Mi sniadanie wchodzi, popołudniu nabralam smaka na pizze z biedry( te male obok pieczywa) a wieczorem masakra od kilku dni zoladek ściśnięty i az sie odbija. Zjem cos i masakra
Mnie muli po jedzeniu od lunchu do wieczora ... tylko sniadanie i kolacje znoszę ok. Najgorsze jest to uczucie pełności nawet po jednej niewinnej kanapce [emoji22] jakbym konia z kopytami zjadła
 
Mi sniadanie wchodzi, popołudniu nabralam smaka na pizze z biedry( te male obok pieczywa) a wieczorem masakra od kilku dni zoladek ściśnięty i az sie odbija. Zjem cos i masakra

Mam nadzieje ze to się skończy po 12 tyg i będziemy jak nowo narodzone [emoji1364][emoji1364] już niedługo zostało. Już nie wiem jak leżeć na sofie [emoji24] a jak tak muli to nie mam siły ani ochoty na jakikolwiek ruch
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry