reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Sierpniowe mamy 2020

Adunia91

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Maj 2020
Postów
248
Staraliśmy się 2 lata mamy po 30 lat 😉 No jak słyszę ze lekarze tak odbierają nadzieję ludziom zamiast ich motywować np. Do zmiany stylu życia to mnie ch... strzela! My z mężem wykupiliśmy ebooki w Akademii Polodnosci jeśli chodzi o żywienie i myślę że to bardzo pomogło. No i u nas kluczem chyba było to że nie mieliśmy momentu załamania bo nie było dla nas ważne czy urodzę dziecko czy adoptujemy bo po prostu chcieliśmy zostać rodzicami więc w sumie ja głowie było luźno. Daliśmy sobie czas że jak do trzydziestki nic się nie wydarzy to będziemy dalej móżdżyc. W ogóle moja historia to się nadaje na książkę ale każdemu komu powiedzieli ze nie zostaną rodzicami polecam nie podda ac się bo cuda się zdarzają ❤️
 
reklama

Mystic87

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Grudzień 2019
Postów
360
Staraliśmy się 2 lata mamy po 30 lat 😉 No jak słyszę ze lekarze tak odbierają nadzieję ludziom zamiast ich motywować np. Do zmiany stylu życia to mnie ch... strzela! My z mężem wykupiliśmy ebooki w Akademii Polodnosci jeśli chodzi o żywienie i myślę że to bardzo pomogło. No i u nas kluczem chyba było to że nie mieliśmy momentu załamania bo nie było dla nas ważne czy urodzę dziecko czy adoptujemy bo po prostu chcieliśmy zostać rodzicami więc w sumie ja głowie było luźno. Daliśmy sobie czas że jak do trzydziestki nic się nie wydarzy to będziemy dalej móżdżyc. W ogóle moja historia to się nadaje na książkę ale każdemu komu powiedzieli ze nie zostaną rodzicami polecam nie podda ac się bo cuda się zdarzają ❤️
Oby kazdemu sie udało jak Wam!!!
Nie wiem jak w Waszym otoczeniu ale u nas ( byc moze wczesniej nie zwracalam uwagi) jakos dużo poronień, sporo problemow z zajsciem w ciążę lub juz samych komplikacji ciazowych i okoloporodowych.
Na palcach jednej ręki moge policzyć dziewczyny, które ani razu nie byly w szpitalu w ciazy i nie mialy wiekszych problemow.
3 mam kciuki za Was wszystkie😙😙😙😙
Kiedy sie staralam o dzieci to.nawet bralam pod uwage ze w pelnie księżyca najlepiej sie zachodzi😂
 

Lipka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Luty 2020
Postów
511
U mnie to pierwsza "ciąża " okazała się pustym pęcherzem.. byłam młodziutka i zdezorientowana. Nie wiedziałam że w ogóle tak może być. Płakałam jak nie wiem. Tak mi było szkoda. Pozniej odpuściliśmy bo wtedy to nie był nasz czas. Po jakimś czasie pojechaliśmy na wakacje i tam ukochany mi się oświadczyl i wtedy stwierdziliśmy że zrobimy "to" raz :D i jak się uda to znak, ze to juz :) No i się udało za 1 razem. Ciaza tez przebiegła bez problemu. Pozniej po 5 latach stwierdziliśmy, że chcemy drugie dziecko. Ale ja się mega balam, porodu, mdłości i jak z pracą itd. Ta sama bajka. Robimy to jeden jedyny raz, niech się dzieje wola nieba. I się udało. Wiec jak ktoś pisze ze się stara po kilka lat. A ja mam to po jednym stosunku to tak mi szkoda tych par. Ile to trzeba siły. Ja to jestem taka ze meeega wszystko psychicznie przeżywam. Wiec dzięki Bogu nie miałam problemów bo nie wiem czy dałabym radę.
 

Apsik09

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Grudzień 2019
Postów
349
Hej sierpniowe Mamy !! :) nie było mnie tu ponad pół roku, jak nie wiecej :) uczestniczylam w forum prywatnym w czasie ciązy i do czasu porodu, finalnie urodziłam w lipcu ale i tak jakos wspomnienie i „przywiązanie”zostało tego wątku:) niestety nie moge tego prywatnego forum znalezc , chyba zostalam zdyskwalifikowana za brak aktywnosci :/

Nasze dzieci zaraz rok !! Ciekawa jestem jak Wasze maleństwa sobie radzą :)
 

Patrycja1995

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
14 Maj 2020
Postów
102
Hejka. My się jakoś nie staraliśmy, tymbardziej że mówiono mi że nie powinnam mieć dzieci. Chociaż zawsze mówiłam że chce synka. 2 lata się kochaliśmy bez jakiegokolwiek zabezpieczenia i naprawdę mega często. Dodatkowo praktycznie za każdym razem obydwoje do końca. Byliśmy w szoku ze tak długo idziemy na całość i nie ma dziecka. (w sumie byliśmy wtedy 9lat ze sobą). Pewnego dnia stwierdziłam że chce schudnąć, jakaś delikatna dieta, ćwiczenia (wrzesień 2019). Nagle w grudniu było mi mega źle, strasznie się czułam. Mówię do mojego a on przecież tak miałaś przed okresem a ja niee to niee to, czuję się inaczej, czuję że to chyba ciąża. I coo? Test pozytywny, u gina się potwierdziło i okazało że to już 7 tydzień.
Także podsumowując po jakimś 1,5mies porządnego odżywiana i ćwiczeń zaszłam w ciążę a tyle lat nic. Trzeba mieć nadzieję, sama byłam troszkę smutna, ale udalo się!

@Apsik09 no zaraz będzie roczek. 🙂
Nasz już na około łóżka, ławy, rtv sobie chodzi.
Nie mamy chodzika ale za to chodzi z pchaczem i swoim krzesełkiem do karmienia (mamy na kółkach). Idzie mu świetnie, ale boi się puścić. A po czworaka to go dogonić nie idzie. 🤣
Muszę kupić te zabezpieczenia do szafek bo już mi z szuflad wyrzuca swoje ubrania. Mały łobuz się robi.
A jak tam u Was z zębami? Coś się ruszyło? U nas już 4 u góry i 2 na dole. Chyba będą wychodzić następne. 🙈
IMG_2021_04_30_174222195.jpgIMG_20210527_101417.jpg IMG_20210523_110452_edit_134162835438379.jpg
 

aaanataliaaaa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Styczeń 2020
Postów
1 199
Hej sierpniowe Mamy !! :) nie było mnie tu ponad pół roku, jak nie wiecej :) uczestniczylam w forum prywatnym w czasie ciązy i do czasu porodu, finalnie urodziłam w lipcu ale i tak jakos wspomnienie i „przywiązanie”zostało tego wątku:) niestety nie moge tego prywatnego forum znalezc , chyba zostalam zdyskwalifikowana za brak aktywnosci :/

Nasze dzieci zaraz rok !! Ciekawa jestem jak Wasze maleństwa sobie radzą :)
Pamietam Cię z prywatnego ♥️
 

Adunia91

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Maj 2020
Postów
248
@Patrycja1995 Ale macie dużo ząbków 👶🦷 u nas dopiero dwójki ruszyły i jest marudzenie 🤦‍♀️mój Franek też raczkuje że trudno go dogonić, ładnie stoi przy meblach, a pchacz jest jeszcze dla niego za szybki i chyba przez to boi się go trochę chodzisz ma zblokowane tylne koleczka
 

Apsik09

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Grudzień 2019
Postów
349
Hejo Dziewczyny :) u nas Oliwka nie ma ani jednego zęba, chociaz dziąsła juz napuchnięte górne bardziej niż dolne. Ja tez podobno miałam pózno zęby, bo około roku 🤷🏼‍♀️
Co do chodzenia to na ten momen probuje wstawać, nie raczkuje tylko pełza jak ranny żołnierz... wlecze za sobą nogi i w ogole nie czai co to raczkowanie. Bylismy kolo 6-7 mies u fizjo i wszytsko ok, pokazala nam kilka cwiczen , no i mamy leniuszka małego. No wiec do tej pory za bardzo sie nie przemieszcza :)
Aktualnie mamy jakis bunt.. spać nie chce w dzien, mimo wyeczerpania to jest nie do zycia... tylko wchodzimy do sypialni to jeszcze wieksze awnti :/ nie chce jesc.. wszystko bleee.. czasmai jakis jogurt podpasuje i tak jak nie lubiła sloiczkow to woli je niz moje jedzenie :/ noce dalej budzi sie i moj cycek to smoczek.. ja nie mam juz sił chwilami płaczę razem z nią, bo juz nie wiem jak ją usypiać. ... małż w ogole nie pomaga...
No i ogolnie biore sie za organizowanie roczku, bo to juz w lipcu (urodzilam 3 tyg przed terminem) :)
 
reklama

Lipka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Luty 2020
Postów
511
Hejo Dziewczyny :) u nas Oliwka nie ma ani jednego zęba, chociaz dziąsła juz napuchnięte górne bardziej niż dolne. Ja tez podobno miałam pózno zęby, bo około roku 🤷🏼‍♀️
Co do chodzenia to na ten momen probuje wstawać, nie raczkuje tylko pełza jak ranny żołnierz... wlecze za sobą nogi i w ogole nie czai co to raczkowanie. Bylismy kolo 6-7 mies u fizjo i wszytsko ok, pokazala nam kilka cwiczen , no i mamy leniuszka małego. No wiec do tej pory za bardzo sie nie przemieszcza :)
Aktualnie mamy jakis bunt.. spać nie chce w dzien, mimo wyeczerpania to jest nie do zycia... tylko wchodzimy do sypialni to jeszcze wieksze awnti :/ nie chce jesc.. wszystko bleee.. czasmai jakis jogurt podpasuje i tak jak nie lubiła sloiczkow to woli je niz moje jedzenie :/ noce dalej budzi sie i moj cycek to smoczek.. ja nie mam juz sił chwilami płaczę razem z nią, bo juz nie wiem jak ją usypiać. ... małż w ogole nie pomaga...
No i ogolnie biore sie za organizowanie roczku, bo to juz w lipcu (urodzilam 3 tyg przed terminem) :)
Moja tez nie lubi bliskiego kontaktu z podłoga xD. Zaraz siada albo ma wyprostowane rece jak do raczkowanie ale prostuje nogi jakby chciała ustać :D
Ząbek mamy jeden na dole.
U nas w dzień młoda spi 2 razy najczęściej.
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich dzieciatek 💕
 
reklama
Do góry