reklama

Sierpniowe mamy 2020

reklama
A teraz to który tydzień masz ?
Ja boję się żeby nic się nie stało boli mnie kręgosłup i biodra nie jest to mocny ból ale jednak mam nadzieję że to od ciąży że się poprawnie rozwija wykoncza się do 23.12 wtedy mam lekarza
Ostatnia @ miałam 3 listopada ale owu była koło 20dc. Chyba 19dc dokładnie.
Wychodziłoby ze 5tc z kawałkiem :)
Mnie brzuch boli, zwłaszcza z lewej strony jakby jajnik jajowod :( aż się boję. No ale co ma być to będzie.
 
U mnie dziś żurek z kiełbasą i jajem sadzonym [emoji16]

A co do kalendarza chińskiego to wychodzi mi dziewczynka w pierwszej ciąży też - i jest córka [emoji6]
 
Ja to z nerwów jeść nie mogę nic.
Czy jest tu ktoś kto palił lub pali dalej?
Ja paliłam bardzo dużo niestety. Teraz oczywiście nie pale mimo iż chce się bardzo :( a to tez nerwy. Ale kilka dni temu kiedy kreska na teście szalała będąc pewna ze to biochemiczna popalałam sobie.
 
Ja to z nerwów jeść nie mogę nic.
Czy jest tu ktoś kto palił lub pali dalej?
Ja paliłam bardzo dużo niestety. Teraz oczywiście nie pale mimo iż chce się bardzo :( a to tez nerwy. Ale kilka dni temu kiedy kreska na teście szalała będąc pewna ze to biochemiczna popalałam sobie.
Ja paliłam, może nie super dużo ale przy piwku to duuuużo. Od jakiegoś czasu paliłam najsłabszego iqosa, ale jak poczułam że mogę być w ciąży rzuciłam od ręki. I powiem Tobie takie coś, teraz odrzuca mnie od papierosów na kilometr, jak poczuję gdzieś zapach fajek to mam odruch wymiotny.
 
Ja paliłam, może nie super dużo ale przy piwku to duuuużo. Od jakiegoś czasu paliłam najsłabszego iqosa, ale jak poczułam że mogę być w ciąży rzuciłam od ręki. I powiem Tobie takie coś, teraz odrzuca mnie od papierosów na kilometr, jak poczuję gdzieś zapach fajek to mam odruch wymiotny.
To ci bardzo zazdroszczę.
Mnie ciągnie nadal.
W pierwszej ciąży rzuciłam od razu jak zrobiłam test, nie miałam z tym żadnego problemu bo wtedy nie było to nałogowe palenie.w drugiej tak samo choć ciągnęło bardzo i raz czy dwa pociągnęlam na samym początku już po teście.
A teraz...chyba z nerwów mnie tak ciągnie do fajek. Na razie wygrywa silna wola.
 
reklama
To ci bardzo zazdroszczę.
Mnie ciągnie nadal.
W pierwszej ciąży rzuciłam od razu jak zrobiłam test, nie miałam z tym żadnego problemu bo wtedy nie było to nałogowe palenie.w drugiej tak samo choć ciągnęło bardzo i raz czy dwa pociągnęlam na samym początku już po teście.
A teraz...chyba z nerwów mnie tak ciągnie do fajek. Na razie wygrywa silna wola.
Właśnie, nerwy nas wykańczają, mnie dziś w pracy taki jeden typ doprowadził do szału a ja w stresie twardo się trzymam, za to kiedy stres puszcza ścina mnie z nóg i najchętniej poszłabym spać, więc teraz siedzę i zamulam. Czytałam ogromną ilość wypowiedzi (na grupie fb) dziewczyn które paliły w ciąży.. Nie rozumiem tego i nie zrozumiem. Rozumiem, że fajeczkę pociągnęłaś, ok, takie rzeczy się zdarzają i już, ale palić całą ciążę? Tak nie wolno, już nie jesteśmy odpowiedzialne za nas same 😞
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry