Mój akurat na zwykłych wizytach może być więc jak nie będzie mógł na prenatalnych to pójdzie innym razem ze mną tylko musi brać urlop zawsze. Mi powiedziano że może sytuacja się zmieni i będzie można przyjść razem, pocieszam się że może na kolejne prenatalne już sytuacja będzie lepsza i pójdziemy razem.Ja się właśnie muszę upewnić bo idę na prenatalne tam, gdzie kiedyś chodziłam do kliniki i raz mówili, że można z mężem, a raz dzwonili dzień przed i mówili, że nie można. Mój też by chciał być chociaż na prenatalnych, skoro nie może być na żadnej wizycie...