• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe Mamy 2021

reklama
Ja się na początku upierałam, że będę długo pracować, bo przecież nic mi się nie dzieję i pracuję zdalnie, ale powoli zmieniam zdanie. Przyznam szczerze, że ciężko mi zadbać o siebie, przygotować kilka zdrowych posiłków, wyjść na dłuższy spacer itp. Gdy mam dużo pracy łapię cokolwiek jest pod ręką, niekoniecznie zdrowego i niekoniecznie regularnie. Kończę pracę gdy się już ściemnia i brak mi energii na cokolwiek. Myślę, ze popracuję do końca lutego.
Ja mam dokładnie tak samo.. Też pracuje zdalnie, np. teraz leże w łóżku z laptopem :D Ale mam wrażenie że to 8h pracy pochłania całą moją energię i nie mam siły już na żadne ćwiczenia, spacery, gotowanie itp. Przytyłam już 3,5 kg i jestem załamana jak czytam inne wpisy o nie tyciu w ogóle, lub 1 kg i zdrowym odżywianiu :(
Tyle dobrego że u mnie dziś 12+1 już więc lepiej się o wiele czuje niż np. w 8 tygodniu.
 
Ja mam dokładnie tak samo.. Też pracuje zdalnie, np. teraz leże w łóżku z laptopem :D Ale mam wrażenie że to 8h pracy pochłania całą moją energię i nie mam siły już na żadne ćwiczenia, spacery, gotowanie itp. Przytyłam już 3,5 kg i jestem załamana jak czytam inne wpisy o nie tyciu w ogóle, lub 1 kg i zdrowym odżywianiu :(
Tyle dobrego że u mnie dziś 12+1 już więc lepiej się o wiele czuje niż np. w 8 tygodniu.
Z waga to nie warto się porównywać bo każda z nas jest inna, startuje z inna waga przy różnym wzroście, na spokojnie. :) zrobi się ciepłej to i chęć na spacery przyjdzie. Ja wczoraj poszłam z corka na sanki, wróciłam po pol godziny bo myslalam ze umre na tym mrozie.
 
Ja pracowałam do 5 tygodnia ponieważ pracowałam jakoś kierowca bolta i lekarz zabronił mi pracować bo powiedział że to może źle wpływać na rozwój dziecka jeśli będę ciągle uciskać brzuch
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry