reklama

Sierpniowe mamy 2024

jutro chyba jest sporo wizyt mamy na forum 💜
i ja mam wizytę jutro na 8+2 i już się stresuje... Mimo, że byłam tydzien temu i wszystko było dobrze 🤦‍♀️ tak już chyba będzie do końca :( jeszcze przedwczoraj miałam mdłości, osłabienie i wszystkie inne objawy.. a wczoraj od polowy dnia jak ręką odjął i ofc martwię się teraz, że to zły znak :( Co do pytań o ból podbrzusza od ok 7 tygodnia prawie ich nie miewam, a za to były inne objawy. Dziś natomiast trochę mnie pobolewa... ale na szczęście lekko...
 
reklama
macie tak, że objawy typu ból piersi i mdłości tak po prostu znikają, a np później wracają?
Mnie się niestety tylko wydaje że się lepiej czuje, bo godzinę później znów mam wszystko w górnej części przełyku 🫣 ale tak, zdarza się moment że czuję się w miarę i myślę o nieeee to na pewno już koniec, a później znów nie mogę jeść wieczorem i robię sobie mentalny facepalm 😅
 
Mnie się niestety tylko wydaje że się lepiej czuje, bo godzinę później znów mam wszystko w górnej części przełyku 🫣 ale tak, zdarza się moment że czuję się w miarę i myślę o nieeee to na pewno już koniec, a później znów nie mogę jeść wieczorem i robię sobie mentalny facepalm 😅
szczerze? Ja już chyba wole gdy mnie mdli na widok wszystkiego poza pomidorem... nie chcę się dobrze czuć, bo sobie wkręcam 🤣
 
Ja tez dzisiaj wizyta. W zasadzie powinnam sie szykowac, ale nie mam mocy. Wczoraj mialam bol brzucha, ale bardziej w pachwinach. Wzielam nospe i bylo ok. Dzisiaj to samo 🤦🏼‍♀️ Denerwuje sie, bo ciagle mam w glowie to „wolno” bijace serce ech
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry