reklama

Sierpniowe mamy 2024

Że co ja sobie wyobrażam. Że z premedytacją czekałam na dłuższą umowę żeby zajść w ciążę. Że co ze mnie za pracownik, ciągle mnie nie ma w pracy (w ciągu roku byłam dwa razy na tygodniowym urlopie i raz tydzień na l4, bo mnie tak rozłożyło,ze ledwo żyłam i miałam antybiotyk). Ze ona tyle w ZUSie już na mnie wydała, a ja sobie w ciążę zachodzę. Potem to się chyba wyłączyłam, bo tak mi sie wszystko zaczęło trząść, ze myślałam że rzygne na nią...
To polska? Ja bym odrazu skarge na mobbing dała i nagrywała rozmowy.
 
reklama
mam nadzieję bo jestem przerazona wizją covid, przechodziłam go 2x i tak strasznie mnie przeczołgało za każdym razem... po 2 tygodnie wyjęte z życia. Myślałam, że umre... Oby to nie było to 😭 dziś kupie testy w aptece i sprawdzę 🙏
Ja po pierwszym błagałam dr po 13dniach o powrót do pracy bo kończyła mi się umowa. Jeszcze pół roku ciężko mi się oddychało. To było na samym początku pandemii. Ostatni miałam w poprzedniej ciąży. Było o niebo lżej chociaż też mnie przeczołgało.
Jak będziesz kupowała test co weź combo. Ja teraz myślałam że mam covid a było rsv
 
Ja to nie chce się w takie rzeczy z nią wdawać. To jest mściwa baba, a moje miasto jest małe... Ale by się przydało, żeby ktoś ją potraktował podobnie jak ona swoich pracowników. 😤 już nie pierwszy raz ma jakiś problem, ale teraz to przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Domyslalam się, że nie poklepie mnie po plecach i nie będzie gratulować, ale no... 😩
 
Ja to nie chce się w takie rzeczy z nią wdawać. To jest mściwa baba, a moje miasto jest małe... Ale by się przydało, żeby ktoś ją potraktował podobnie jak ona swoich pracowników. 😤 już nie pierwszy raz ma jakiś problem, ale teraz to przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Domyslalam się, że nie poklepie mnie po plecach i nie będzie gratulować, ale no... 😩
Nasze babcie by powiedziały, że myszy ją zjedzą przez to jak ciężarna potraktowała! 😄

I szczerze, karma do niej wróci.
Teraz już ochłoń, skup się na sobie 😘
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry