reklama

Sierpniowe mamy 2024

Mnie niestety nie pomaga na suchy kaszel nic poza twardymi lekami typu thiocodin i steryd wziewny. Mam wtedy straszne ataki aż do wymiotów i płaczu :( Wiem że steryd wziewny można w ostateczności zażyć na krótko (jeśli bez niego jest opcja wykaszleć macice z przydatkami), także chyba w to bym szła 😐 ewentualnie spróbuj się inhalować ectodose albo nebudose hialuronic- to nawilży krtań, jest bez recepty, powinno trochę chociaż ulżyć, pamiętam że używałam to w pierwszej ciąży przy covidzie
Inhalacje musze wdrożyć, przypomniałaś mi ;)
 
reklama
A ja mimo kotow w domu nigdy 🤷🏼‍♀️ Ale w sumie lekarz w klinice mowil, ze wieksze zagrozenie stanowia niemyte warzywa i owoce i surowe mieso. Kocie kupsko musialabym doslownie zjesc.
O to, to. Ja na wsi mieszkam, to od dzieciaka jadłam niemyte owoce i warzywa prosto z krzaka :/ No i surowe mięso wieprzowe jadłam często, bo próbowałam farsz na gołąbki 😆
 
Ja właśnie dostałam wyniki tsh i toxo i jest git :D
 

Załączniki

  • Wyniki toxo.jpg
    Wyniki toxo.jpg
    229,5 KB · Wyświetleń: 127
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry