reklama

Sierpniowe mamy 2024

reklama
Nawet do innych miast gdzieś dalej. Koleżanka korzystała z banku zarodków. W teorii jakbym oddala to mogłaby mieć rodzeństwo moich dzieci. A jakby się że sobą spikneli? Inaczej bym myślała gdyby wywozili je na drugi koniec kraju
właśnie o tym samym myślałam gdy to rozkminialam, ostatecznie uznałam ze oddałabym zarodki di adopcji bo liczy się jako rodzic kto wychowa, a nie kod DNA... ale nie chciałabym aby moje dziecko spotkało biologicznego brata/siostrę równolatka...
np jeśli już to właśnie oddac po kilku dobrych latach
 
właśnie o tym samym myślałam gdy to rozkminialam, ostatecznie uznałam ze oddałabym zarodki di adopcji bo liczy się jako rodzic kto wychowa, a nie kod DNA... ale nie chciałabym aby moje dziecko spotkało biologicznego brata/siostrę równolatka...
np jeśli już to właśnie oddac po kilku dobrych latach
Ja znam przypadek gdzie facet zaliczył wpadkę w szkole. O tym, że ma syna wiedziała tylko jego matka. Ożenił się, urodziły się jemu 2 córki.
Musiał powiedzieć prawdę bo starsza sypiała z bratem. Może dlatego tak się tego boję
 
To u nas jest mozliwosc nagrania na pendrive. Mamy nagranie z prenatalnego z synem. Trzymam w skrzynce z jego pierwszymi rzeczami - czapeczka i opaska ze szpitala, smoczkiem, body i malenkim pampersem 🙊
U mnie tak samo :) 6 lat temu nagrywali na CD, teraz na pendriva. Do teraz mam wszystkie płyty z genetycznym, połówkowym i USG 3 trymestru córki. Super pamiątka, pokazywałam córce jak już miała 4-5 lat, jak żyła w brzuszku :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry