reklama

Sierpniowe mamy 2024

reklama
ej, a ile Wam krwi do tej NIFTY pobierali? Bo mi koleżanka powiedziała dzisiaj, że dużo, a mi wróciły mdłości i nawet woda mi nie idzie 😭 wmuszam w siebie po łyczku, dobrze że na późniejszą godzinę mam :D
 
reklama
Obudziłam się jakieś 1,5h temu z pełnym pęcherzem aż czułam jak mnie brzuch boli od tego. Zrobiłam siku, a brzuch dalej taki tkliwy się wydawał przez jakiś czas. Miałyście tak może kiedyś?

I w ogóle pamiętam, że któreś z Was w poprzednich ciążach straciło je w 9tc. Jak to się odbywało? Wszystko rozwijało się dobrze a raptem zatrzymanie?

Ja moją poprzednią straciłam też w 9tc, ale zatrzymanie na pewno nastąpiło z 1,5 tygodnia wcześniej i tam od samego początku były komplikacje.

U mnie było tak, że beta rosła pięknie, wszystko było ok w sumie. Jedynie to miałam plamienie lekkie na początku i ciąża od początku na USG młodsza o 2 dni niż z OM czy tego kiedy wydawało mi się, że miałam owulkę, ale 2dni to nie różnica wg lekarza. No i na USG w 7+2 piękny zarodek z bijącym serduszkiem, a na kolejnej kontroli 2tyg później już brak akcji serca i wg crl ciąża zatrzymana jakiś tydzień wcześniej na 8+2.
Szczerze mówiąc poza złym przeczuciem w tamtej ciąży i brakiem objawów ciążowych to nic specjalnie nie zapowiadało, że tak się skończy. Teraz też plamiłam na początku i też mam trochę młodszą ciążę z USG niż z tego kiedy wydaje mi się, że miałam owulkę, więc też lekko świruję i każda kontrola usg to stres.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry