reklama

Sierpniowe Mamy 2025

Mieli już robić cesarkę ale nie zdążyli.
Znam ten ból😢ja urodziłam martwa córeczkę w 32tyg a dzień wcześniej byłam ze skierowaniem na izbie przyjęć ale mnie nie przyjęli a na następny dzień już było po wszystkim..teraz staram się dzień za dniem przetrwać i póki nie będę trzymać w ramionach żywego zdrowego dziecka to się nie nastawiam..
 
reklama
U mnie też cały czas przewijają się plamienia mimo duphastonu. Wydaje mi się że przez połączenia acardu i zastrzykow. Chociaż wsukie w pierwszej ciąży też miałam plamienia cały czas i bez tych leków
ja wlansie w drugiej ciąży swojej też miałam plamienia ale wtedy nie brałam luteiny na tak wczesnym etapie i te plamienia były większe wtedy 🤔
 
Znam ten ból😢ja urodziłam martwa córeczkę w 32tyg a dzień wcześniej byłam ze skierowaniem na izbie przyjęć ale mnie nie przyjęli a na następny dzień już było po wszystkim..teraz staram się dzień za dniem przetrwać i póki nie będę trzymać w ramionach żywego zdrowego dziecka to się nie nastawiam..
Ja też się nie nastawiam. Sierpień jest dla mnie abstrakcja. Pierwszego syna mam z 31 tc. Rodze same wcześniaki. A z córką leżałam już w szpitalu jak zmarła więc to nie ma znaczenia.
 
Ja też się nie nastawiam. Sierpień jest dla mnie abstrakcja. Pierwszego syna mam z 31 tc. Rodze same wcześniaki. A z córką leżałam już w szpitalu jak zmarła więc to nie ma znaczenia.
ja wiem że moglo się i tak skończyć nawet jakbym w szpitalu była ale mam żal o to że nie miałam tej szansy walki i medycznym też nie ufam bo jak przywieźli mnie do szpitala to pod ktg wzięli moje tętno za dziecka a na USG wyszło że to juz nie możliwe było..ja w domu tez sama na doplerze się pomyliłam i też myślałam że to dziecka a to z macicy bylo ..najchętniej to mogliby mnie w śpiączkę wprowadzić i wybudzić juz po cesarce..
 
ja wiem że moglo się i tak skończyć nawet jakbym w szpitalu była ale mam żal o to że nie miałam tej szansy walki i medycznym też nie ufam bo jak przywieźli mnie do szpitala to pod ktg wzięli moje tętno za dziecka a na USG wyszło że to juz nie możliwe było..ja w domu tez sama na doplerze się pomyliłam i też myślałam że to dziecka a to z macicy bylo ..najchętniej to mogliby mnie w śpiączkę wprowadzić i wybudzić juz po cesarce..
Oj znam ten ból. Kiedy to było u Ciebie ? U mnie też na USG jak mała zmarła powiedzieli że na ktg równie dobrze mogło być moje tetno. Chyba są nie poważni że przez 40 min miałabym tętno po 140
 
Oj znam ten ból. Kiedy to było u Ciebie ? U mnie też na USG jak mała zmarła powiedzieli że na ktg równie dobrze mogło być moje tetno. Chyba są nie poważni że przez 40 min miałabym tętno po 140
U mnie listopad 23 i jeszcze tego nie przebolalam..ja tętno miałam 126 i na ciśnieniomierzu jak w domu mierzyłam i na doplerze i później na ktg i dopiero na spokojnie fakty połączyłam..a miałam stan przedrzucawkowy i centralne odklejenie łożyska więc to minuty o życiu dziecka decydują..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry