reklama

Sierpniowe Mamy 2025

reklama
Już chce do domu . Odkąd przyjechałam nie dostałam nic przeciwbólowo . A jak poprosiłam to jedna położna stwierdziła że przecież nic mi się nie dzieje i na USG ok . Ja mówię że tak ciąża jest żywa ale jest zagrażające poronienie a po za tym przyjechałam z bólem brzucha . To popatrzyła na mnie jak na wariatkę i z łaską powiedziala że zapyta Pani doktor . A lekarka nie lepsza bo powiedziała że na noc dadzą mi . Nie wiem oszczednasc leków czy co? Tak samo na USG ,musiałam zapytać co z ciążą bo nic nie powiedziała , czy serduszko bije ,ile już ma . Nic . A jak zapytałam to rzuciła tylko tekstem że ciąża żywa ale zagrażające poronienie . No i fajnie .
 
Już po USG ,powiedziała tylko tyle że ciąża żywa ale jest zagrażające poronienie ,dodatkowo są te dwie torbiele . Muszą pobrać badania i wdrążyć leczenie. Też muszą pogłębić diagnostykę czemu podczas badania tak bardzo boli mnie lewy jajnik . Jest na nim torbiel ale nie powinno mnie aż tak boleć .
Po czym stwierdziła zagrażające poronienie
 
Już chce do domu . Odkąd przyjechałam nie dostałam nic przeciwbólowo . A jak poprosiłam to jedna położna stwierdziła że przecież nic mi się nie dzieje i na USG ok . Ja mówię że tak ciąża jest żywa ale jest zagrażające poronienie a po za tym przyjechałam z bólem brzucha . To popatrzyła na mnie jak na wariatkę i z łaską powiedziala że zapyta Pani doktor . A lekarka nie lepsza bo powiedziała że na noc dadzą mi . Nie wiem oszczednasc leków czy co? Tak samo na USG ,musiałam zapytać co z ciążą bo nic nie powiedziała , czy serduszko bije ,ile już ma . Nic . A jak zapytałam to rzuciła tylko tekstem że ciąża żywa ale zagrażające poronienie . No i fajnie .
Dlatego nie nawidze lekarzy na NFZ ... Jedna wielka porażka
 
Już chce do domu . Odkąd przyjechałam nie dostałam nic przeciwbólowo . A jak poprosiłam to jedna położna stwierdziła że przecież nic mi się nie dzieje i na USG ok . Ja mówię że tak ciąża jest żywa ale jest zagrażające poronienie a po za tym przyjechałam z bólem brzucha . To popatrzyła na mnie jak na wariatkę i z łaską powiedziala że zapyta Pani doktor . A lekarka nie lepsza bo powiedziała że na noc dadzą mi . Nie wiem oszczednasc leków czy co? Tak samo na USG ,musiałam zapytać co z ciążą bo nic nie powiedziała , czy serduszko bije ,ile już ma . Nic . A jak zapytałam to rzuciła tylko tekstem że ciąża żywa ale zagrażające poronienie . No i fajnie .
co za potwory, to NFZ to totalna porażka unikam jak ognia 🔥
Trzymaj się kochana
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry