• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe Mamy 2025

reklama
Ja jestem ciekawa dziś swojej reakcji... Zrzucam na hormony, że chodzę zdenerwowana... Albo to po prostu stres 🤷🏼‍♀️
Ja też już czekam na środę, na poprzednim usg na nfz prawie nic nie było widać (taki mają super sprzęt :oops:) teraz mam nadzieję, że będzie widoczny zarodek z serduszkiem i jednak ciąża jest większa (bo wg usg na nfz termin wypadnie 2 tygodnie później niż wg ostatniej miesiączki ale jakoś nie chce mi sie w to wierzyć, bo pani doktor strzelała- może 5 to bedzie, a może 6 tydzień... brak słów. Żadnego skierowania jeszcze nie dostałam, dopiero 30.12. mam przyjść to założy kartę i coś wypisze.
 
Ja do dzisiaj pamietam jak w 1 ciąży poszłam na 1 wizytę u ginekologa, aby potwierdzić ciąże. Wyliczyłam sobie, ze 8 tydzień będzie spoko. Skorygowała mi ciąże o dwa (!) tygodnie. Później maluszek nadrobił i tak urodził się 40+2 ;)
Ale kartę i tak założyli mi dopiero na drugiej wizycie 🤔
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry