reklama

Sierpniowe mamy 2026

Hejka, dzwonie i dzwonie zeby sobie umowic wizyte na fundusz i nie ma terminow, teraz mi zapropomowala na marzec 🤣 ja mowie ze kobiete w ciazy trzeba przyjac w ciagu 7 dni a ona zebym dzwonila do NFZ no jaja. Jak nie znajde to bede musiala bulic za krew 😬
 
reklama
Hejka, dzwonie i dzwonie zeby sobie umowic wizyte na fundusz i nie ma terminow, teraz mi zapropomowala na marzec 🤣 ja mowie ze kobiete w ciazy trzeba przyjac w ciagu 7 dni a ona zebym dzwonila do NFZ no jaja. Jak nie znajde to bede musiala bulic za krew 😬
U mnie też był problem ze znalezieniem terminu, więc zostałam zapisana na X dni w przód (o wiele więcej niż 7). Trudno, nie wszystko da się przeskoczyć 🤷‍♀️
 
Dziewczyny czy Wy odczuwacie jakieś bóle brzucha, kłucia, cokolwiek? Nie mówię tu o jakimś silnym bólu, ale ogólnie czy odczuwacie coś? Bo mnie serio praktycznie cały czas coś ciągnie, kłuje, pobolewa, nie wiem czy to w zamian za brak nudności czy wymiotów, ale męczy mnie to i niepokoi trochę. No niby wiem, że się macica rozciąga itp, ale boję się czy to nie za dużo tego odczuwam 😓
 
Dziewczyny czy Wy odczuwacie jakieś bóle brzucha, kłucia, cokolwiek? Nie mówię tu o jakimś silnym bólu, ale ogólnie czy odczuwacie coś? Bo mnie serio praktycznie cały czas coś ciągnie, kłuje, pobolewa, nie wiem czy to w zamian za brak nudności czy wymiotów, ale męczy mnie to i niepokoi trochę. No niby wiem, że się macica rozciąga itp, ale boję się czy to nie za dużo tego odczuwam 😓
Te dolegliwosci ktore masz sa raczej normalne, z tego co pamietam w pierwszej ciazy mialam takie przez caly pierwszy trymestr. Jesli to nie jest mocny bol to jest ok, ja znow mam odwrotnie, kompletnie nic mnie w brzuchu nie boli, nie wiem czy te konskie dawki progesteronu tak dzialaja czy co, ale tez wspomnialam o tym na wizycie, i kazal nie doszukiwac sie, bo wszystko jest w porzadku 🫠
 
Te dolegliwosci ktore masz sa raczej normalne, z tego co pamietam w pierwszej ciazy mialam takie przez caly pierwszy trymestr. Jesli to nie jest mocny bol to jest ok, ja znow mam odwrotnie, kompletnie nic mnie w brzuchu nie boli, nie wiem czy te konskie dawki progesteronu tak dzialaja czy co, ale tez wspomnialam o tym na wizycie, i kazal nie doszukiwac sie, bo wszystko jest w porzadku 🫠
No właśnie czytałam, że to progesteron odpowiada za odczuwanie bóli, a ja biorę go naprawdę dużo bo codziennie 4x podjęzykowo, 2x dopochwowo i raz zastrzyk, więc może faktycznie ja bardziej to jakoś odczuwam 🤔 Może ja po prostu też fisiuję przez to, że poronienie się u mnie zaczęło od bólu brzucha nie wiem. Z jednej strony się uspokajam jak czytam, że to normalne, a z drugiej jak już wcześniej pisałam, sprawdzam wręcz obsesyjnie czy nie mam krwawienia.
 
No właśnie czytałam, że to progesteron odpowiada za odczuwanie bóli, a ja biorę go naprawdę dużo bo codziennie 4x podjęzykowo, 2x dopochwowo i raz zastrzyk, więc może faktycznie ja bardziej to jakoś odczuwam 🤔 Może ja po prostu też fisiuję przez to, że poronienie się u mnie zaczęło od bólu brzucha nie wiem. Z jednej strony się uspokajam jak czytam, że to normalne, a z drugiej jak już wcześniej pisałam, sprawdzam wręcz obsesyjnie czy nie mam krwawienia.
Ja biore 2x dopochwowo i 2 x tabletki i 1x acard. Rozumiem obawy , tez sprawdzam czesto czy nie krwawie, a to resztki tabletek ze mnie wylatuja 😵‍💫
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry