Dziewczyny nie zagladalam chwile a tu tyle stron do nadrabiania, poprostu nie jestem w stanie !
Dzis pozarlam sie z moim m, i troche sobie poplakalam. I teraz ciche dni chyba beda.
Powiem tylko ze moj porod sie roznil od mojej mamy ona rodzila bodajze kolo 10 godzin i nie mogla wyprzec mojego brata, i byla dwa tygodnie po terminie, wody zielone i lekarz jej powiedzial ze jak sie nie ruszy to w niedziele na cc idzie a w sobote rano kolo 5 akcja sie zaczela, natomiast moj porod 4 godziny, 3 razy parlam i syn wyszedl, tylko wspominam jako bolesny porod.
Natkusia ale zazdroszcze ci ze zostalo ci 9 dni do donoszonej ciazy, ja juz moja jestem poprostu ze tak powiem zmeczona.
Oiseau witaj, oj tak bola mnie juz kopniecia czy wypychania, a najgorzej jak po zebrach oj wtedy az sie zginam ;/
Ejj dziewczyny czy tylko ja tutaj nie znam plci ;D moje dziecko nie chce sie pokazac w ogole wciaz pupa odwrocone ale mam 7.07 wizyte i usg to bede meczyc lekarza zeby szukal az znajdzie ;p
Teraz uciekam, poczytam was troche co tu sie dzialo

dobranoc.