Nie znosze takiej pogody, u nas od rana leje bez przerwy.
Niedawno wróciliśmy z przedszkola,mały poszedł oglądać bajkę,ja to bym sie położyła koło niego i zasnęła.
Od paru dni mam straszne problemy z zaśnięciem, wczoraj próbowałam na 3 razy,M oglądał TV,co chwilę schodziłam do niego,bo nie mogłam zasnąć.
Aż się boję co będzie dziś,M nie ma,do piątku nie będzie..w razie bezsenności chyba spędzę ten czas z Wami
Madison nie wiem już co Ci napisać,chyba ważne żebyś miała kogoś bliskiego koło siebie,żebyś nie leżała tam sama. Dziewczynki są silne,widocznie tak miało być,że były już gotowe na przyjście na świat.
Co do mleka to ja wierzę,że wszystko będzie ok,ja po porodzie naturalnym i to 6 dni po terminie przez wiele godzin walczyłam żeby coś popłynęło,a mały leciał z wagi. Ale udało się

trzymam mocno kciuki za całą rodzinkę
gorgusia nie zazdroszczę sytuacji, żebyś tylko w pracy nie zaczęła rodzić!!