• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniówki 2014

Magda 37 - historia dobra bo się dobrze skończyła ale w tamtym czasie to na pewno żadnemu z nich do śmiechu nie było.
To ja też Wam opowiem historię moich sąsiadów :) Mieszkamy w bardzo małej miejscowości, do pobliskiego szpitala jest ok 25 km więc dramatu nie ma ale... zimą sytuacja czasem przedstawia się dramatycznie, drogowcy nie zawsze pamiętają o odśnieżaniu takich pobocznych, nie powiatowych dróg. I tak się właśnie stało, że żonie mojego sąsiada odeszły wody podczas jednej z takich właśnie hardcorowych zim, kilka lat temu Zapakowali się do autka i heja! - na szpital, ale - trochę pewnie z przejęcia, trochę z rozkojarzenia - jej mąż wpadł w poślizg, wylądowali w przydrożnej zaspie! To już nie muszę Wam tłumaczyć jak taki stres podziałał na ciężarną! Akcja potoczyła się błyskawicznie i tatuś sam musiał na tylnej kanapie synka odebrać :) Na szczęście mieli koce i pomoc nadjechała szybko i wszystko skończyło się happy endem :) ale emocji tamtego dnia chyba nie zapomną do końca życia
 
reklama
Ewaelinka dzięki za pomysł;-) Trochę pomogło, bo klej zaczął schodzić, ale zaczęło mi rozmazywać rysunki. Poszłam jednak Twoim tropem i użyłam... płynu dwufazowego do demakijażu oczu- rewelka, bo wszystko ładnie zeszło:-)
Ocet niestety nie podołał. Ale dziękuje za pomysły
 
sierpniowa zmywaczem do paznokci to zmyj, zejdzie od razu..z doswiadczenia wiem, ze plyny, woda nic nie daja a tylko wlasnie rozmazuja

ahh te historie z zycia wziete ale moze juz nie piszcie takich bo sie bardziej zaczynam stresowac:-p

czytam was i wszystko mi z glowy ucieka, co kto i jak..jakas rozkojarzona jestem dzisiaj
 
Ale ciężko za Wami nadążyć kobitki, ledwo nadążam z czytaniem :)
Magda17011 - nie miej do mężulka żalu, powiedział tak bo martwi się o Was, żeby wszystko było dobrze. Faceci maja tylko problem z subtelnym przekazywaniem informacji... Wrzasną zamiast spokojnie przytulić ale to ich "wada fabryczna" :) najważniejsze że intencje miał dobre - jesteście dla niego ważni. Ale rozumiem Cię bardzo dobrze. Od kiedy leżę czuję się też taka zbędna i niepotrzebna a zawsze taka aktywna byłam... ale PRIORYTETY :) trzymaj się
 
Oszqrde widzę, ze mamy podobny gust nie tylko co do imion:) Farba to Joanna płomienna iskra. Bardzo szybko sie jednak wypłukuje niestety, ale tak jak wszystkie rude wiec przestałam przepłacać za loreala i wole częściej farbowac. A taki jasny mi wychodzi, bo ja z natury blond wiec chyba to tez ma znaczenie.

Magda mąż sie pewnie mega martwi o Ciebie i dziecko. I zareagował tak z emocji pewnie. Nie przejmuj sie na pewno miał dobre intencje tak jak ty!

Monya współczuje bardzo, ale na pewno wszystko sie uda, a kociakowi ulży. Trzymaj sie!!!
 
Monya- zobaczysz, zobaczysz. Jeszcze siersciuch bedzie pewnie z kilkanaście lat Z Toba :) wyobrazam sobie Twoje zdenerwowanie, ale ten zabieg przyniesie mu ulgę. Przykre, ze akurat teraz musisz przez to przechodzić.
Bedzie dobrze!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry