reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Madison słuchaj jak to jest z tymi wodami????? Dosłownie przed chwilą jak się położylam zaczęło się ze mnie cos wylewać, tj płyn przezroczysty, zmieniłam wkładkę i znowu teraz mam podpaskę i jest prawie przesiąknięta :szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok: jasna cholera to za wcześnie
 
Z synkiem leciały mi tak delikatnie, ale jak stałam to kapalo troche, jak chodziłam kapnelo.
Zobacz czy leci wiecej jak sie ruszasz.

Z dziewczynami to poleciało mocno i z krwią, tego sie nie dało pomylić.
 
Więcej kiedy się ruszam fuck (przepraszam), słuchaj można to jakoś zatrzymać domowymi sposobami czy trzeba jechać od razu do szpitala? ja w poprzednich ciążach miałam wywołanie i w obu przypadkach przebijali mi pecherz płodowy jestem zielona ze strachu i zielona w temacie :szok:
 
Zdarzało mi sie tak, ze poleciało ze mnie cos mokrego i to nie były wody.

Troszkę podobne wrażenie, ale to było jednorazowe, wylalo sie co zebrało i juz.

Takze zmien znowu wkladke i zobacz. Jesli i teraz bedzie mokra to chyba warto jednak sprawdzic.

Powoli saczace sie wody dają duzo czasu na działanie takze jakby co bez paniki.

Ale to na pewno nie to. Trzyma kciuki zeby kolejna wkladka była sucha!!!
 
Kaspian nie muszę kaszleć wystarczy ze usiądę na łóżku w poz wpółleżącej , do tego brzuch mi się napina jakoś od dołu , wczoraj bolał mnie kręgosłup ale na dole , coś jak bóle przepowiadające , ja sie zastrzelę
 
Kami nie trać czasu pakuj się i jedz na ip. Nie masz się już nad czym zastanawiać!!! Wszystko wskazuje na to, że wody odchodzą... może da się to jeszcze wszystko na troszkę zatrzymać ale to już wszystko w szpitalu. Trzymam kciuki!!!! Uważaj na siebie i Dzidzie i dawaj znać co i jak...
 
reklama
kami mi z synkiem też się przez kilka godzin sączyły. Ja bym jechała do szpitala,ale spokojnie,bo tak jak pisze Madison,jak się sączą to spokojnie masz czas.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry