Izis86
Fanka BB :)
Dzięki Wam za słowa wsparcia 
Ja gdzieś tam cały czas wierzę, że sutuacja się ułoży jakoś. Za to mój K. w głowie ma sajgon, jestem tego pewna.
Na hucie ciężko czegokolwiek się dowiedzieć. Jak ktoś dostaje info o zwolnieniu to w zasadzie jest za późno na jakieś ruchy. Na tą chwilę ustaliliśmy, że będzie próbował się nieoficjalnie dowiedzieć czy jest na liście, a jeśli tak to sam się zwolni i wtedy może chociaż odprawa za 3 miesiące będzie - taka nagroda za to, że pracownik sam odchodzi i chroni tyłki innym...
Taki brak informacji wynika z tego, że nawet Ci na najwyższych stanowiskach trzęsą portkami. 900 osób to bardzo mało na hute. Na samej jednej brygadzie jest około 200 osób fizycznych, potrzebnych do obsługi maszyn i jest to minimum... nie wiem jak oni sobie wyobrażają działanie tego jak na całość zostanie 900 osób.
Ja gdzieś tam cały czas wierzę, że sutuacja się ułoży jakoś. Za to mój K. w głowie ma sajgon, jestem tego pewna.
Na hucie ciężko czegokolwiek się dowiedzieć. Jak ktoś dostaje info o zwolnieniu to w zasadzie jest za późno na jakieś ruchy. Na tą chwilę ustaliliśmy, że będzie próbował się nieoficjalnie dowiedzieć czy jest na liście, a jeśli tak to sam się zwolni i wtedy może chociaż odprawa za 3 miesiące będzie - taka nagroda za to, że pracownik sam odchodzi i chroni tyłki innym...
Taki brak informacji wynika z tego, że nawet Ci na najwyższych stanowiskach trzęsą portkami. 900 osób to bardzo mało na hute. Na samej jednej brygadzie jest około 200 osób fizycznych, potrzebnych do obsługi maszyn i jest to minimum... nie wiem jak oni sobie wyobrażają działanie tego jak na całość zostanie 900 osób.

Przestraszylam sie nieźle ale nic mnie nie bolalo tylko jakby trochę tam obtarcie czułam. Postanowilam polezec i sie poobserwowac ale juz nic sie nie działo jak narazie od tamtej pory wiec nigdzie nie jechalam. Prawdopodobnie jakies naczynko poszło czy coś...ale juz nie nie owaze chyba do 38tc na zadne igraszki
?