No i jak tam? Wszystkie niby rodzą rodzą, a dzieci jak nie było tak nie ma

Życze cierpliwości do wszystkich (uwaga bedzie rym) dolegliwosci
My po kontroli. Lekarka powiedziała 'suuuuper'. Az takich wyników sie nie spodziewałam. Jedna +200g, druga +150g. W niecale trzy doby. Kto ma dzieci ten wie, ze to duuuzo

Takze teraz Natka 2340, a Kama 2200g.
Zeby sprawiedliwości stało sie zadość - trzy razy dziennie dodajemy specjalny 'dopalacz' do mleka mamy dla dzieci z niska waga urodzeniowa.
I powiem Wam, ze ogarniam sie duzo lepiej niz z jednym dzieckiem. Jednak człowiek ma w sobie niezbadane pokłady mocy

Jak sobie przypomnę jacy bylismy bladzi i zieloni przy synku i jakie wszystko było trudne... Teraz to jestem cwaniak-luzak
Okazuje sie, ze sama bez M tez daje sobie radę i wszystko jest ładnie poukładane i dobrze mi idzie. I psychicznie mi dobrze w roli mamy noworodkow, za pierwszym razem bylo trudniej. Nawet w nocy nie obudzilam go do karmienia, niech spi

Za to ja mam wlasnie zjazd. Az mi sie w głowie kręci. Ściągam mleko i choć 2h drzemki bym zaliczyła, jakby sie dało.
Dobranoc!