Zaraz to poczytam

jak zobaczyłam cyferki u gorgusi to już myślałam, że po wszystkim
Tak się przejełam, że brzuch mi się zrobił twardy i tak kilka razy chyba co 4 minuty

ale chyba już przeszło

))
Ja dzisiaj znowu chodzę jak Zombie przy jakiejś apokalipsie. Zasnęłam koło 24, po 2 się obudziłam i tak chyba do 5. Potem przysnęłam i z pobudkami przespałam chyba do 9. Chyba bo już nie jestem pewna, już nawet nie jestem pewna co zjadam w nocy bo ze zmęczenia nie pamiętam. Wyglądam koszmarnie, coraz bardziej przypominam kluskę, a zmęczenie powoduje, że wyglądam upiornie. Cudem się zmusiłam żeby na 19 wyjść na spotkanie z koleżanką. Ale ciesze się, niedawno wróciłam, dawno się nie widziałyśmy
Szpitalne dziewczyny, bądźcie dzielne, już niedługo
Co do cukrzycy - dieta jest taka, że nie da się przy niej tyć

swoją drogą jak wy określacie, że przytyłyście/schudłyście ileś tam gram? Przecież na wagę ma wpływ nawet zrobienie za przeproszeniem kupy

siku etc. Co więcej kiedyś zrobiłam eksperyment - zważyłam się, wypiłam szklankę wody, zjadłam jogurt i jeszcze coś tam małego. Wlazłam na wagę i miałam 1 kg więcej

a na ostatniej wizyxie wyszło mi 1 kg mniej

mój lekarz ma starą wagę ze wskazówką

i tam się nie bawimy w żadne gramiki
Wlazłabym do basenu
Fiuufiuu co do babci to bądź dobrej myśli
