reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Zabawnie by było :D zwłaszcza, że weekend i K. mi dał zakaz rodzenia :D
Ale ja to tak zgaduje, że to skurcze bo naprawdę brak doświadczenia w temacie powoduje, że muszę się grubo zastanawiać "czy to to?" ;D

Oj spacer nad morzem...cudnie :) mój mąż też widział dzisiaj, że ze mną coś nie tak. Ale u mnie to raczej to zmęczenie niestety. Ale zrobił znowu super obiad i starał się poprawić mi nastrój swoim :))

Po dzisiejszym spotkaniu liczę na to, że zasnę zmęczona i może się uda wyspać? :D
 
No Gorgusia teraz Ty się wyłamujesz?;)

My nadrabiamy w weekend zaległości towarzyskie. Zaczynam doceniać chłód naszego domku. Wczoraj stopy pierwszy raz spuchły mi jak bania. Bol okrutny. I to nie od chodzenia, ale od siedzenie w dusznym pomieszczeniu.
I mnie przepowiadające wróciły w godzinach poźnopopoludniowych i choć miłe nie są to jakoś fajnie, że są bo wyznaczają mi rytm dnia i dają nadzieję. W nocy ze zmęczenia śpię grzecznie, ale przy wizytach w toalecie czuję, że zarówno macica jak i główka Kostka pracuje;)
Do porodu póki co mi nie śpieszno, bo jak człowiek odzyskał siły to jeszcze chciałby tym stanem się nacieszyć.

Czytam Was na bieżąco i czekam z niecierpliwością na kolejną szczęśliwie rozpakowaną.

Miłej niedzieli!
 
Wczoraj wieczorem już dzwoniła Maja z Kolonii i byłą zadowolona jak na razie :)
Na szczęście mają rekwirowane telefony :) więc nie będzie do mnie dzwoniła 7 razy dziennie :) Dostają je między 17-19 i wtedy też mogą pobrać pieniążki i kupić sobie coś w sklepiku :)

Wiatrak mnie nieco przeziębił :( kaszel i gardło... jutro lekarz na 12:30 rodzinny. Mam nadzieję, że postawi mnie na nogi bo ja chcę być na chodzie na ostatniej prostej :)

Wkleiłam zdjęcie brzuszka :)

skończyłam 36 tc :) za tydzień już będę mogła rodzić tam, gdzie chcę :))))))))

Miłego dnia :)

Gorgusia czy jesteś nadal w dwupaku?
 
Ostatnia edycja:
Ja coś od 5 spać nie mogę...

Szpitalne mamy trzymajcie się, oczywiście lepiej leżeć w domu, ale jak wyższa konieczność to trudno. Najważniejsze, że jesteście bezpieczne pod kontrolą lekarzy.

Fjuufjuu cieszę się, że z babcia lepiej.

Gorgusia Antek już chyba nie może doczekać się spotkania z mamą. Trzymam kciuki żeby było po Twojej myśli z faktycznym rozpoczęciem akcji.



Idę na przedśniadanie, jogurt i owoce.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry