Melduje sie że szpitala. Wieje nudą,jestem sama w pokoju.usg jutro.już mam holter i z tym ciśnieniem u mnie niefajnie.skacze jak głupie raz jest 115/60,a po 15 min. 147/80...ma bądź miala ktoras z was taki problem?
ja mam :-( brałam dopegyt 2x1, teraz mam podniesione na 3x1, a jak nadal to ciśnienie będzie skakać, to też mnie czeka szpital :-(
ewcol3 kiedyś uwielbiałam ogórkową, a teraz jej nie mogę. teraz to ja właściwie tylko świeże ogórki jem :-)
JoannaUK nie wiem od czego to u Was zależy, ale ja swego czasu mieszkałam w Luton, byłam w ciąży i nie miałam żadnych badań :-( koleżanka cała ciążę nie miała nić badane oprócz2x usg i mierzenia i uciskania brzucha (nie wiedzieć czemu )
cwikla u mnie przez ten mój pobyt w szpitalu, wiedzą wszyscy :-)
angie mi w marcu stuknie 35 :-)
mamasowa wiesz co? moim zdaniem lekarz źle zrobił, że Ci tych poronień nie wpisał. po dwóch muszą Cię już mieć bardziej pod opieką, jak trafisz np. do szpitala (czego Ci nie życzę) to to jest bardzo ważne. na mnie jak mówię, ze to 4 ciąża to patrzą jak na kretynkę, ale jak już móię, że z tego 2 poronione, to jest zupełnie inna gadka
ale super, ze po wizycie ok!
Domi współczuję tych atrakcji muszlowych :-( oby Cę to długo nie trzymało
Dorcia ja też miałam puste jajo płodowe, beta rosła, tylko nie tyle ile powinna, ale też sporo, bo np. z 10000 urosła mi do 18000 aczkolwiek wiedziałam, że coś jest nie tak, bo powinna urosnąć 2x minimum
Ja dziś nawet ok, plamienia nie mam, plecy przestały boleć. eh oby do wizyty (mam 14-go) miałam dziś zrobć betę, ale właśnie stwierdziłam, że w sumie szkoda kasy, poczekam do wizyty