No Justyna poród mega krótki! Gratuluje, mały cudny!
Mnie nic nie wzięło, krzyż boli teraz bez przerw, pomagam sobie termoforem i masażami męża ( dość krótkimi bo przysypia). Najgorzej jest mi przejść kawałek, w tym przypadku do łazienki bo krok boli jak cholera.
Asiolek mój starszy jak sie obsra to łapie się za jajka przy przebieraniu, przez to ja już nie daje rady zmieniać mu pampera z kupy bo zawsze kończy się kąpielom malego i moją obsraną bluzką. Dzięki Bogu jest jeszcze moja mama i siostra!