Sierpniowa
Fanka BB :)
Dzień dobry ranne ptaszki :-)
Wnioskuje, że większość z Was już na zwolnieniach. Ja jeszcze pracuje i mam zamiar do końca maja wytrzymać, ale czasami tak bardzo mam ochotę poleżeć z godzinę dłużej... Albo wstać, zrobić sobie kawusię i z powrotem do łóżeczka
Z drugiej strony cieszę się z pracy, bo bardzo ją lubię. W mieszkaniu w bloku to dla mnie nudno tak cały dzień siedzieć. Ja wychowana na wsi, nie mogę jakoś przystosować się do tego mieszkania i życia w mieście. Z mężem marzymy, że kiedyś pobudujemy domek z małym ogródkiem, trawka, świeże warzywka, owoce aaach... :-)
Działka już koło rodziców jest, tylko oczywiście kasy nie ma. Ale jestem dobrej myśli.
Dziś noc z koszmarami, ciągle się przebudzałam:-(W sumie ucieszyłam się jak rano zadzwonił budzik.
Pogoda u mnie piękna, zero chmurek, aż miło popatrzeć
Anna ja Ci współczuje tych ciągłych dolegliwości. Pamiętam, że ja cały grudzień przepłakałam, bo ciągle źle się czułam i mówiłam, że więcej ciąży nie chce. Szczęście, że nic mi teraz nie dolega. Oby i Tobie przeszły te dolegliwości.
Wnioskuje, że większość z Was już na zwolnieniach. Ja jeszcze pracuje i mam zamiar do końca maja wytrzymać, ale czasami tak bardzo mam ochotę poleżeć z godzinę dłużej... Albo wstać, zrobić sobie kawusię i z powrotem do łóżeczka

Z drugiej strony cieszę się z pracy, bo bardzo ją lubię. W mieszkaniu w bloku to dla mnie nudno tak cały dzień siedzieć. Ja wychowana na wsi, nie mogę jakoś przystosować się do tego mieszkania i życia w mieście. Z mężem marzymy, że kiedyś pobudujemy domek z małym ogródkiem, trawka, świeże warzywka, owoce aaach... :-)
Działka już koło rodziców jest, tylko oczywiście kasy nie ma. Ale jestem dobrej myśli. Dziś noc z koszmarami, ciągle się przebudzałam:-(W sumie ucieszyłam się jak rano zadzwonił budzik.
Pogoda u mnie piękna, zero chmurek, aż miło popatrzeć

Anna ja Ci współczuje tych ciągłych dolegliwości. Pamiętam, że ja cały grudzień przepłakałam, bo ciągle źle się czułam i mówiłam, że więcej ciąży nie chce. Szczęście, że nic mi teraz nie dolega. Oby i Tobie przeszły te dolegliwości.

może później będzie trochę łatwiej, czego Ci z całego serca życzę. W sumie jak sie dowiedziałam, z jestem w ciąży to przeszla mi myśl przez głowę , ze może bliźniaki, tak 2 w 1. Szybko mi jednak przeszło jak mnie dopadły uroki I trymestru.