reklama

Sierpniówki 2014

Izis teraz jest ok nie powiem bo sie mna zajmuja, wizyty co tydzien itp ale na poczatku sklasyfikowali mnie jako ciaze bardzo wysokiego ryzyka a polozna w szpitalu nawet cisnienia zmierzyc nie chciala bo stwierdzila ze problemy sobie wymyslam... Fakt wkurzylam sie wtedy i awanture zrobilam ale od tego momentu obchodza sie jak z jajkiem. Ja to tam pal licho ale najwazniejsze zeby z malenstwami wszystko bylo dobrze. Dla nich zniose wszystko ale wiadomo ponarzekac musze ;-)
 
reklama
Izis dawaj linka do ankiet :) ja to lubię takie quizy ;)
a u nas w rodzinie przybywa kolejny maluch. jasia brat i jego zona spodziewają się potomka w pazdzierniku. Cudownie! Będzie teoś miał kompana do zabaw jak bedzi eprzyjezdzal do dziadków. I w końcu rodzina mego jasia się nieco odmłodzi,bo oni cholernie długo zyją (do stówki to minimum) i ostatnie kilka lat wyglądało tak,że srednia wieku przy stole,to pewnie jakieś 75+było. No a teraz z jednego wnuka się 3 zrobilo i juz sie nie moge doczekac tego rozgardiaszu i co najwazniejsze, znając Krzysia(jasia brata-pedanta) jak mu sie dziecko pojawi,to oppp moją tesciową za wieczny syf.. Bo jak ludwik mial kilka miesiecy i raczkowal,to robilam awantury,ze do nich ni eprzyjade,bo mi sie dziecko czegos nalyka i bedzie draka. a teraz jak im uwagę zwróci synek,to moze wiekszy response bedzie. :-D
tesciow mam kochanych ale są sprawy, które zawsze będą nas dzieliły.(jak syf i psy wielkości stodoły w domu).

EDIT jeszcze: powiedzcie mi, czy u was też zołądek stał się perfekcyjnym zegarem?Bo ja jak nie zjem nic co 3 godziny,to wrecz mdleć bym mogła,wszystko zaczyna boleć, nie mogę się skupić itd. a jak wszamię to jak młody bóg się czuję...co nie zmienia faktu,ze nadal czuje sie jakbym stracila smak i wszystko jest "obłe" nic nie daje takiej chociaż 95%satysfakcji,ze się brzusio napełniło.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, wiadomo, jedne przechodzą lepiej, drugie gorzej, jedni mężowie są wspierający inni też by pewnie chcieli ale im gorzej wychodzi, facetom nieraz trudno przychodzi okazywanie uczuć...

My sobie możemy za to pogadać :-) Dlatego świetna jest idea takich forów jak się wyżyjemy tutaj to nam para uchodzi i mniej się wykłócamy w domu :-)
Do tego zawsze znajdziemy jakiegoś "bliźniaka", który ma podobne objawy bądź też brak objawów. Wsparcie to naprawdę ważna rzecz :-)

Izis - Jaki temat pracy? daj tą ankietę to Ci wypełnię :-)
 
Ja tez bede lipcowka, oby nie wcześniej - bardzo sie tego boje i marzy mi sie druga połowa, a najlepiej ostatnia dekada lipca... Oj daj Boże, daj Boże.
Widzę, ze nie za wesolo dzis... marudzccie ile wlezie, to zawsze pomaga.

Martuska - ja bym nie przerywala leczenia, jesli jest to ok w czasie ciazy. Tylko na to czekają wszelkie upierdliwe bakterie. Wtedy cały wysiłek na nic. Jakieś probiotyki bierzesz?

Monya, Gorgusia - super, ze macie takie ciąże. Ktoś musi mieć super miłe 9 miesięcy, zeby inne mogły całe trzy trymestry rzygac ;)

Domi - biedna jesteś bardzo. Jestes niesamowicie dzielna, podziwiam Cie, ze wciaz dzialasz pelna para. Choc moim zdaniem powinnas posłuchać organizmu i zwolnić mocno. Ciaza blizniacza to nie jest normalna ciaza, będzie tylko dużo, dużo trudniej.
Gdybym ja wciąż rzygala to chyba bym sie załamała psychicznie. Tym bardziej, ze ja uparcie odmawialam czopkow na rzyganie, nawet w szpitalu pod kroplowkami, powiedziałam, ze najwyżej będę wracać, a czopkow sie boje i juz.
Trzymaj sie mocno, cale szczescie, ze masz dobra i czujna opiekę. Zdrowka życzę!

Izis - rwa kulszowa i mnie dopadła. Dobrze jak jest po boli po jednej stronie, jak po dwóch to zupełnie do dupy. Mam jakieś delikatne ćwiczenia na rozciaganie i na piłce. A ankietę porzucaj, sie pomoże :)

Angie - zdrowka dla synka, oby szybko wrócił do zdrowia.

Fiuufiuu - gratulacje, fajnie, ze będzie dwójka maluchów w rodzinie. Ja tez muszę jeść co 2.5-3h inaczej wracają mdłości, zawroty glowy i osłabienie. W sumie częste a mniejsze posiłki to przepis na nieprzybieranie na wadze za szybko, więc może to nie tak zle, ze nas maluchy pilnują z jedzeniem ;)

Wlasnie, do dwóch tygodni sie nie ważyłam...strach troche ;)




 
Madison ja czopkow nie mam , tylko zwykle tabletki na zyganie. Tempo juz i tak zwolnilam i to ogromnie bo praktycznie nic nie robie w robocie siedze na tylku i tylko sortuje kilka papierkow, na produkcje wcale nie schodze bo boje sie ze sie poslizgne albo cos wiec uziemiona w swojej norce jestem. W sumie jestem tylko od odbierania telefonu ktory moze dzwoni 3x dziennie. Lezenie w domu plackiem nie pomoze mi ani troszke w lepszym samopoczuciu... o L4 moge pomarzyc... a jednak z czegos musimy sie utrzymywac.

Moje maluchy nie beda mialy nikogo raczej z rodziny ani ze znajomych do zabawy ale mam w planach chodzic z nimi na takie grupy dla niemowlakow raz w tygodniu a moze i czesciej zobaczymy jak czesto zajecia beda i czy moim maluchom bedzie sie to podobac.

Co do kilogramow to ja w zeszlym tygodniu mialam +1kg... teraz pewnie w poniedzialek bedzie kolejne wazenie to okaze sie ile mam na + ;-)
 
reklama
Ej no weźcie tyjcie trochę :-) -żartuje oczywiście
Ja już 5kg na plusie :szok::szok: Ale to chyba w cycki i brzuch poszło, reszta ciała wygląda ok :-):-)
Na ostatniej wizycie lekarz powiedział, że za szybko tyje, bo wyszło, że w ciągu miesiąca prawie 4 kg przytyła:confused: Bardzo się zdziwiłam, bo kontroluje wagę, kontroluje to co jem i wcale nie jem za dwoje. No ale jakoś to przełknęłam... W tym miesiącu odrzuciłam słodycze, chipsy i wszelkie soki. Moja waga stoi w miejscu, zobaczymy jak wyjdzie na wizycie.
Lekarz powiedział, że jeżeli jem rozważnie, a szybko tyje to mogę mieć cukrzycę ciążową, ale to po 24 tyg. będzie do sprawdzenia.

No i tyle marudzenia na dziś. Za godzinę kończę prace i jadę do mamy na wieś :-):-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry