Domi88
Fanka BB :)
Izis teraz jest ok nie powiem bo sie mna zajmuja, wizyty co tydzien itp ale na poczatku sklasyfikowali mnie jako ciaze bardzo wysokiego ryzyka a polozna w szpitalu nawet cisnienia zmierzyc nie chciala bo stwierdzila ze problemy sobie wymyslam... Fakt wkurzylam sie wtedy i awanture zrobilam ale od tego momentu obchodza sie jak z jajkiem. Ja to tam pal licho ale najwazniejsze zeby z malenstwami wszystko bylo dobrze. Dla nich zniose wszystko ale wiadomo ponarzekac musze ;-)

pierwszy wpis w karcie 58,4....
Bardzo się zdziwiłam, bo kontroluje wagę, kontroluje to co jem i wcale nie jem za dwoje. No ale jakoś to przełknęłam... W tym miesiącu odrzuciłam słodycze, chipsy i wszelkie soki. Moja waga stoi w miejscu, zobaczymy jak wyjdzie na wizycie.