reklama

Sierpniówki 2014

FiuFiu widze ze masz to samo co ja, slodycze bleee ale zelki owszem :-)Tylko to mi ze slodkiego wchodzi. Ja po ivf mialam wage 115... zanim zaczynalam leczenie nieplodnosci wage mialam 88kg ... a wiec spora dawka kg sie przez te lata nazbierala. No ale najwazniejsze ze wkoncu jestem w ciazy i mam gdzies te kg, najwazniejsze sa maluchy. Ostatnio 2 tygodnie temu bylo 115.7 moja mama sie smieje ze jak w poniedzialek pojde do lekarza to opieprz dostane bo dzisiaj znowu ostre zyganko wiec pewnie troszke waga znowu spadla :-D

Beetka duzo zdrowka dla corci
 
reklama
Pierwsza ciąża też pod znakiem owoców i było +12,więc to mnie satysfakcjonuje. Owoce i nabiał to teraz moje jedzenie. Chyba to kwestia indywidualna. Z Kacim 2kg truskawek i arbuz to była norma dzienna :P
 
Madison - probiotyki to ja na drugie śniadanie zjadam :))) a tak na serio, to po każdej kuracji globulkami, cale opakowanie Lactovaginalu bralam, potem dorzucilam jeszcze Lacibios femina doustnie - więc Izis, mozna, już 3 opakowania zjadłam..... a kuracji i tak nie mam jak kontynuować, bo dzis globulki skonczylam, wizyta w środę dopiero, wyniki po 2 tygodniach.... wiec i tak 3 tygodnie przerwy musze miec, bo kolejnych lekow w ciemno nie bede brać... dzis znowu lactovaginal do kompletu
 
Beetka - dużo zdrowka dla Was. Wiem doskonale co przechodzisz. Trzymajcie sie dzielnie. Ja ma zapalenie płuc z mała w styczniu 5 dni szpitala:( teraz łącznie 10 dni była. Oby niunka szybko zareagowała ma leczenie. Buzki
 
Ostatnia edycja:
Martuska - to ja cos zle zrozumiałam :) bo mi sie wydawało, ze piszesz, ze chcesz zrobic sobie przerwę, bo masz dosyc juz. Dobrze, ze nadal szukasz pomocy, to ze z przerwa w leczeniu to sie nic na to nie poradzi. Długo każą czekać na wynik posiewu, u mnie tydzien jesli cos sie hoduje, a jak nie to 3 dni.
Trzymam kciuki bys przegnala te bakterie! :)
 
witam pod wieczorowa pora.Niestety chyba niebedzie dobrych wiesci.Jak pojechalam do mojego lekarza juz go niebylo.polozna zaproponowala zebym poczekala na innego ze zaraz zacznie przyjmowac i przyszly dwie panienki jakby sie zmowily ze rodza.Niechcialam tak dlugo czekac powiedzialam ze jutro rano mam wizyte.Spytala czy jestem pewna.Stwierdzilam ze nie ale ze czuje sie zle i chce sie polozyc.
Zaczal mnie bolec brzuch.Taki dziwny bol ciagnoca bolacy rozciagajacy.Wycieki byly jeszcze dwa.Czekam na meza i chyba pojade na pogotowie.Tylko niewiem czy go z pracy wypuszcza bo jak on wyjdzie to towar bez niego niewyjdzie a u nas wiosenny wikien do tego czwartek zazwyczaj prace o 22 konczy.

Niewiem juz sama co robic
Powoli sie zalamoje.Zeby to tylko nic niebylo.


Widze ze gadacie o wagach.Ja w pierwszej ciazy startowalam z 49 kilo (tak chudzina bylam)skonczylam z 75..
teraz startowalam z 77 po miesiacu wazylam 73 a na dzien dzisiejszy 82 :/ waga szybko rosnie ale ja mam straszliwe skolonnosci do tycia...
3 lata temu wazylam 100 kilo pod drakonska dieta i ciezkimi cwiczeniami w dwa lata schudlam do 65.Ale gdy tylko zaczelam powoli wracac do ciut wiekszych porcji waga automatycznie szla w gore...
 
Anna...nie ma co czekać. Jedź.

Meble dojechały. Wszystko skręcone i ustawione, rzeczy posegregowane i poprzenoszone. A ja padam na twarz. Kręgosłup boli i brzuch. Za dużo schylania. Tak więc wyskakuje do łóżka na resztę dnia.
 
Ostatnia edycja:
reklama
anna o kurczę, mam nadzieję, że brzuch się uspokoi.
Beetka oj Teraz wy chore :/ współczuję i życzę zdrówka.
Monya fajnie, że mebelki gotowe. My zaraz będziemy robić meble w przedpokoju, bo 5 lat tu miesxkamy, a nie ma gdzie kurtek wieszać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry