reklama

Sierpniówki 2014

reklama
ookatkaooo ja też tak miałam w pierwszej ciąży, nie mogłam kroić ani nic robić z surowym mięsem, bo mnie strasznie odrzucało.

Dziś od rana mnie męczą mdłości,ale jakoś walcze:)

Wczoraj poinformowałam kierownika o ciąży-cudów spodziewać się nie mogłam..niby się uśmiechał itd, ale...nawet nie usłyszałam słowa "gratulacje". Za to jak powiedziałam koleżankom w pracy to ucieszyły się ogromnie, tylko szkoda im będzie że za niedługo pewnie na L4 pójdę-fajnie że chociaż ktoś się cieszy...

Za niedługo jadę z autem do mechanika,a po południu mam wizytę u gina. Planujemy jeszcze jakieś większe zakupy zrobić i może uda się choinkę kupić. Kupiłam sobie wczoraj sztuczna zieloną girlandę na kominek..ehh.. może chociaż w ten sposób poczujemy klimat Świąt..bo przy mojej pracy od kilku lat Święta czujemy dopiero w Wigilię jak już można na spokojnie usiąść i odetchnąć...
 
OJAKA byle już masz to za sobą :tak: moja szefowa mi pogratulowała ale kipiało z tego fałszywością :sorry2:

OSZQRDE no ładnie po terminie.. zrób test z porannego moczu albo leć na betę :-)
 
natkusia placki ziemiaczane z sosem pieczarkowym mmmmmm pychota

malusiolka mam podobnie cały czas jestem głodna... ech co to będzie....


witam się z ponurym humorem, niestety niewyspana, synek dał popalić w nocy, ząbkuje, że heeej

ogólnie czuję się ok ;)

pozdrawiam
 
Witajcie kochane sierpnióweczki.
Sto lat mnie nie było, i dzisiaj wpadam tylko na chwilkę, dom do świąt trzeba przygotować.
Anetka, Malusiolka możemy sobie piątkę przybić z tym głodem, najbardziej mnie denerwuje jak mnie łapie w środku nocy.
Muszę się pochwalić, byłam u lekarza na USG i widziałam jak bije serduszko, bardzo mnie to wzruszyło, i jednocześnie uspokoiło.
Buziaki dla Was dziewczyny :* , współczuję wszystkim które biedne z mdłościami się zmagają :(
 
Witam sie z rana, dopiero zebralam sie z wyra a raczej podnioslam :(
U nas choina sztuczna, ze wzgledu na 5 kotow i ubrana od miesiaca by przywykly. Z domu nie wychodze, wiec gdyby nie lapmki i inne ozdoby w domu, nie zauwazylabym, ze sblizaja sie swieta.

Powiedzcie mi, co zrobic, by odpisujac widziec co napisalyscie?
Chcialabym teraz odpisac kazdej z Was ale juz nie pamietam ;/ Kiedys bylo to widoczne jak zeszlo sie na dol a teraz nic :(
Pamietam o Tesciku za ktory trzymam kciuki, o betce, ktorej wynik ma byc o 12 wiec kciuki podwojnie zacisniete. O bolacej glowce, wymiotkach, mieskach, plackach etc ale nie idzie pieknie ubrac w slowa, bo po 3 stronach zapominam co do kogo. W myslach wiem ale napisac gorzej ;p
Aaa i nie wchodze na szybka odpowiedz pod postem a ta glowna.. jakies podpowiedzi? ;>
 
Lilith ja niestety nie pomoge, swoja droga u was tez wczoraj taki silny wiatr byl ? Jak wracalam z lotniska w Liverpoolu i dotarlam do domu to istna masakra moj kot wcale spac nie mogl bo tak sie bal jak deszcz uderzal w okna i w ogole. Ja jako tako mdlosci nie mam poki co ale jak juz mnie zlapie to od razu kibelek zaliczony :baffled:
 
Cześć dziewczynki :)
nie odzywałam się kilka dni - bo jak wracam z pracy to padam na twarz :-(
chodzę spać jak grzeczna dziewczynka o 21 :-)
Jutro mam wizytę u ginekologa - usg nie będę miała.Ale chociaż w koncu załozy mi karte ciąży i skierowania na badania da. I po cichu licze że i L4.
Mdłości mnie wykańczają:wściekła/y: non stop czuje wszystko pod gardłem. I to nawet w ciągu dnia. i wieczorem i nad ranem. MASAKRA
Zycze udanych wizyt, pięknych wynków beta, i miłego dnia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry