reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Powodzenia :)))

Angie Tobie również :)

Magda, jestem cała i zdrowa :D dziękuje, że pytasz :)
Dzień był trochę jeżdżony, a potem próbowałam spędzić czas z mężem. Wydusić od niego co jest grane i np. co by chciał. Dało to niewiele - stwierdził, że nastrój ma kiepski bo....UWAGA...ja mam zły i on to odczuwa :) ściemka - widzę od kiedy ma taki nastrój, nie tylko ja widzę. A jak chciałam informacji czego potrzebuje, xo by mu przyjemność sprawiło to powiedział, że nie rozumie mojego pytania i jemu jest dobrze..

I duszności miałam bleh. Do tego chyba z 4 raz mi się przytrafiło w ciąży, że bym się śliną udławiła...jakoś tak jej dużo, tchu mi brakowało i zanim ją połknęłam musiałam nabrać oddechu i o...do teraz mam taki dyskomfort w klatce piersiowej.

Wieczorem zaproponowałam to co Wy :D "i co? Wtedy zaraz urodzisz?" :) to była odpowiedź i na tym się zakończyło. Ale jest tego plus, mówiąc to śmiał się i nawet dał ni buzi ;)

Magda kwestia spuszczania wody i włącznika mnie rozbroiła ; D u nasctaki etap był jak jeszcze u mamy mieszkaliśmy. ...pewnego razu powiedział że nikt się z nim nie liczy... dlatego teraz mam "traume" i jak śpi to staram się iść do drugiego pokoju cichuteńko i nie robić nic inwazyjnego.

No i tak dziś mija kolejny termin, tym razem z om :p wieczorem mam wizytę :)

Madison jakiś czas temu chciałaś żeby ktoś jeszcze tu urodził. Teraz już tyle mam :D cieszę się, że możecie się teraz wymieniać doświadczeniem :) ja chyba będę się czuła dużo pewniej wiedząc, że mogę inne - już doświadczone mamy pytać o różne rzeczy :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry