reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Sierpniówki 2016

Wiecie ja tam z tesciowa nie mam problemu ona sie nie interwsuje wcale. Nawet na obiad nie przyjdzie jak zaprosimy ma swoje zycie z nowym facetem.
Mysle ze szybciej bede miala z moja mama problem bo ona tez robi pokoik dla pierwszej wnuczki. A ja nie wiem czy w ogole bede w stanie dac jej malą na noc czy mala bedzie takim dzieckiem ktore bedzie umialo spac beze mnie. Najwyzej jak bedzie starsza to bedzie miala pokoj u babci:p
A w niedziele mama sie obrazila ze nie przyszlam na dzialke. Jak to powiedziala "bylo mi bardzo przykro bo caly tydzien sie nie widzialysmy" eh...
Wzbudza specjalnie poczucie winy czy co?

Gosiek hej :) ja 30 tydz i 5dzien :) termin na wlasnie kolo 17,18 sierpien. Chociaz z usg tez juz wyprzedzila wiec mam nadzieje ze moze teoszke szybciej sie uda urodzic :p
 
reklama
Ja na moja tesciowa nie mam co narzekac juz kiedys pisalam ze spoko banka zwlaszcza ze mieszka 120 km od nas i widze ja 1 czasami 2 razy w miesiacu lub nawet 1 na dwa miesiace zalezy jak nam sie chce jechac :-) za to moja mama jest meczaca puki pracuje za granica i sie z nia rozmawia jest ok ale jak przyjeżdża chce rządzić i mysli ze my jeszcze dziecmi jeztesmy i nie liczy sie z naszymi planami taz ze jak nie jedna mamausia to druga życie utrudnia :-)
 
Witam wszystkie sierpnióweczki! ;) Przeglądam wasze wypowiedzi od dawna i postanowiłam się trochę w Waszym ( miłym) towarzystwie poudzielać :) Również zaliczam się do sierpniówek termin wypada 5 sierpnia, ale zobaczymy jak zadecyduje mój synuś w kwestii zawitania po tej stronie brzuszka:p tak sobie dziś przeglądam co piszecie i widzę że nie tylko ja mam huśtawki humoru i jakiś stres. Tym bardziej że to moja pierwsza ciąża i dopiero poznaje jej tajniki:p

Jeszcze raz wszystkie kobietki witam i mam nadzieję że nową koleżankę do swojego grona przyjmiecie ;)
 
Magdalena T witaj! :)

Ja tez nie narzekam na moja tesciowa, moze dlatego, ze pracuje za granica I srednio przyjezdza do nas ok 3 razy w roku. Rozmawiamy przez tel I jest ok:)
Mama mieszka pietro wyzej I po 15razy dziennie wpada do mnie zobaczyc;) co czasami jest meczace.
 
Magdalena T. - witaj :) pewnie że Cię przyjmiemy ;)
humorki bywają ciężkie ale niedługo się poprawią kiedy każda z nas weźmie się za uwicie gniazda :D już nie mogę się doczekać skręcania i ścielenia łóżeczka, układanie ubranek w komodzie :)
 
beata0526 cześć ;) ja z teściami mieszkam i póki co nie mogę narzekać. Wiadomo czasem mam swoje zdanie itp ale jest ok. Ciekawe jak to będzie, gdy pojawi się nowy członek rodziny... Mam nadzieję, że się dogadamy ;)

Mika06 cześć i dzięki za ciepłe przyjęcie ;) My powoli już wszystko kupujemy. Moja mama też swoją część wyprawki już dorzuciła... Teraz chce się zabrać za torbę do szpitala, żeby sobie spokojnie czekała. Powoli zaczynam czuć się jak na bombie :p
 
Moja teściowa tez tych mało interesujących się, ale ona nawet własnymi dziećmi nie interesuje się więc co mówić o wnukach...pod żadnym pozorem nie zostawiłabym swojego dziecka pod jej opieką, jest za bardzo roztargniona i myśli tylko o sobie. No i ma mi za złe że mówię do niej per Pani, ale wychodzę z założenia, że matkę ma się jedną, no i na ten tytuł trzeba sobie zasłużyć...Widzimy się kilka razy do roku i wtedy mi nie przeszkadza, ale gdybym musiała spotykać się z nią częściej chyba bym szukała wymówek na te wyjazdy.
Moi rodzice interesują się co u nas (mama dzwoni codziennie) ale nie wtrącają się przecież jesteśmy dorośli, mamy swoje życie, swój dom, własną rodzinę, sami utrzymujemy . Nie raz mój mąż mówił, że woli moja rodzinę niż swoją... Cały czas śmiejemy się z reakcji mamy na wieść o drugiej ciąży, była baaardzo zaskoczona :) Ale potem płakała razem ze mną gdy zadzwoniłam i powiedziałam co się stało:( Mogę na nich liczyć prawie zawsze jeśli potrzebuje opieki na córką, choć jest już na tyle duża, że zabieram ją praktycznie wszędzie se sobą :)
Magdalena T witaj :)
 
Oj widzę, ze niektóre z Was to maja życie z tesciowymi... Moja cale szczęście (jesli można tak powiedziec) nie interesuje sie nadchodzaca wnuczka. Moja mama bardzo się cieszy, ze znowu będzie babcia, pomaga, ale nie narzuca sie. Wiem, ze zawsze mogę na Nią liczyć.
Ale zapędy niektórych teściowej trzeba troszkę wyciszyć, w końcu to Wasze dzieci. Super jak chca pomoc! Ale pomoc to jedno a narzucanie sie to cos zupełnie innego. Wiec trzymajcie sie Babeczki:) No i miłego dnia:)
 
reklama
Uff jestem ! Chyba nie nadrobie bo jak? Myślałam , że jak weekand to będzie cisza a Wy mi na złość :)


Obczailam temat teściowej. Po moich przejściach ostatnio to ja bym powiedziała wprost. Znikaj kobieto bo mam dość. My jeszcze wczoraj byliśmy u niej żeby jej " posprzatac" chociaż musiałam doprowadzać to miejsce to stanu używalności bo taki syf. Większego nie widzialyscie przysięgam. Wrrr

Anpio mój jest tak ułożony dziwnie , że miałam wrażenie , że się jakoś obrócił ale nie. On girkami tak sięga :)



Napisane na SM-N910C w aplikacji Forum BabyBoom
 
Do góry