Happymum, corcia jeszcze nie wie, powiemy jej juz niedlugo. Na szczescie nie boje sie jej reakcji, bo ona tak bardzo chce braciszka lub siostrzyczke :-) Ostatnio bylismy u znajomych, gdzie sie urodzil dzidzius, mialam go na raczkach i nawet nie byla zazdrosna, ale to bylo tylko pol godziny :-) inaczej na codzien. Corka Oliwia non stop nim sie zajmowala, prowadzila wozek, podala pampersa non stop pomagala. Takze pod tym wzgledem bardzo sie ciesze :-)