reklama

Sierpniówki 2016

reklama
Jolcia współczuję tych wymiotów, bo mdłości da się przeżyć. Ale wniosek taki ze jednak nie takie różne te ciąże. Ja nie wymiotowalam w pierwszej i teraz też nie zdazylo się jeszcze, ale trochę przede mną.
A cały dzień Ci dokuczaja?
 
W ciąży z Ami o tyle było łatwiej ze nie musiałam się nikim opiekować... wtedy dużo spałam a wymioty meczyly mnie cała dobę :/
Dziś od rana do wieczora po każdym posiłku :( rano na pustyni żołądek też mnie wymeczylo... po prostu jak wstaje to jest bleee... dlatego staramy się leżeć Ale wiecie jak to jest z dzieciaczkami.
 
Jolcia masz rację w pierwszej ciąży to można wypoczywać jak coś nie tak gorzej jak dzieci już są.

Happumama to muszę mieć z Polski kartę szczepień. Ciekawe czy nie robią problemów żeby wydać.
 
Hej Laseczki!
Ja w pracy... Wczoraj byłam troche zajętą.
No ale tak: zaliczyłam moje pierwsze mdłości :-) w pracy podczas lunchu. Zastanawiałam sie co mi tak niedobrze ( bo w prawdzie jak nic cie nie boli itd to nie pamieta sie ze jest sie w ciazy :-) ) no i nadeszlo oswiecenie :-)
Dzwoniłam do kliniki dostalam lutinusa jeszcze na 3 tyg :-) fajnie :-) pozniej zalatwie sobie w Pl :-)
Ok. Milego dzionka! Do usłyszenia pozniej! :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry