Te mamy to chyba wszystkie tak mają, albo wiekszosc z nich. Ja w poprzedniej ciazy przez te wlasnie "masz jeszcze czas" po porodzie bylam bez wozka, potem wszystko w biegu. Jak ostatnio wspomnialam o wozku podczas rozmowy to moja mama znowu swoje, ze jeszcze tyle czasu, ze ho ho, myslalam, ze wyjde z siebie

ale to takie myslenie tych mam I tego sie Nie zmieni. Oczywiscie trafila mi sie okazja kupic wozek za grosze w stanie idealnym I jestem zadowolona, ze juz go mam , a moja mama stwierdzila, ze jednak dobrze zrobilam
Angelikaaa u moich szkrabow tez bedzie prawie 2 lata roznicy, bez miesiaca

I troszke sie obawiam tych upalow I biegania z tum brzuchem. Z synkiem w ciazy bralam ksiazke, lezak I siedzialam w ogrodku w cieniu, a teraz biegam to rowerek, to do piaskownicy, tam za pieskiem I ciagle w ruchu

ale jakos trzeba bedzie podolac
